Mężczyźni w ubiegły wtorek napadli i dotkliwie pobili maczetą 20-latka. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Policjantom udało się namierzyć sprawców. Najpierw zatrzymali syna, a potem na komendę sam zgłosił się jego 39-letni ojciec. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani.
Z naszych ustaleń wynika, że pomiędzy tymi mężczyznami doszło do sprzeczki. Kilka godzin później sprawcy zauważyli 20-latka na osiedlu i zaczęli go ścigać. Kiedy go dopadli maczetą zadali mu liczne obrażenia zagrażające jego życiu. Mężczyzna nadal jest w szpitalu
- mówi młodsza aspirant Anna Zbroja-Zagórska z małopolskiej policji.
Na razie stan mężczyzny jest stabilny.