Drugi dzień remontu na moście Dębnickim w Krakowie, jednym z najważniejszych miejsc dla ruchu w mieście. Podczas inwestycji będą wymienione zarówno asfalt, chodniki, jak i metalowe barierki. Z tego skorzystać będą mogli mieszkańcy za 3,5 miesiąca. Teraz natomiast muszą mierzyć się z ogromnymi korkami. W piątek, jak mówili kierowcy, był prawdziwy armageddon. W sobotnie przedpołudnie sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej.
W sobotnie przedpołudnie sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej niż w piątek, jednak jak na porę i sobotę, korki w okolicy mostu Dębnickiego są o wiele większe niż zwykle. W zdecydowanie gorszej sytuacji są kierowcy jadący od strony ronda Matecznego. Tam stoimy 10-15 minut dłużej. Lepiej przedstawia się sytuacja dla osób jadących od strony Nowego Kleparza. Tu korek jest niewielki.
Autobusy komunikacji miejskiej w tej chwili jeżdżą zgodnie z rozkładami jazdy. Opóźnienia wynoszą zaledwie około 3 minut.