Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy na Wzgórzu Kaim doszło do znieważenia szczątków ludzkich?

Po raz kolejny wraca temat Wzgórza Kaim położonego na granicy Krakowa i Wieliczki. Tuż przy obelisku upamiętniającym odparcie ofensywy wojsk rosyjskich w 1914 roku ogrodzono działki budowlane i rozpoczęto budowę. Problem jednak w tym, że wcześniej nie wpisano ani obiektu, jakim jest pomnik, ani jego otoczenia do rejestru zabytków i nie przeprowadzono badań archeologicznych.

Czy na Wzgórzu Kaim doszło do znieważenia szczątków ludzkich?
Fot. Stanisław Kumon

Do Prokuratury Rejonowej w Wieliczce wpłynęły dwa zawiadomienia od dwóch różnych osób o tym, że w miejscu, gdzie w 1914 roku rozegrała się krwawa bitwa o Kraków prowadzone są prace budowlane. Zawiadamiający informowali, że mogło tam dojść do znieważenia szczątków ludzkich

"W tej sprawie wszczęto postępowanie pod kątem znieważenia zwłok czy też prochów ludzkich. Zlecono wykonanie przesłuchania. W tej sprawie także zabezpieczono dokumentację zarówno od Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie jak i Państwego Inspektora Nadzoru Budowlanego w związku z wykonywaną tam budową domków jednorodzinnych - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków Janusz Hnatko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Z prośbą o zbadanie tej sprawy do prokuratury zgłosił się między innymi Przemysław Jaskółowski, komendant Tradycyjnego Oddziału C. i K. Regimentu Artylerii Fortecznej nr 2. Według informacji, jaką uzyskał od jednego z pracowników z pobliskiej budowy wynika, że w trakcie prowadzenia prac odkrywkowych zostały znalezione szczątki ludzkie, które zebrano, zapakowano i przeniesiono w inne miejsce. Prawdopodobnym jest, że szczątki należą do jednej z ofiar bitwy z 1914 roku, ale jak przekonuje Jaskółowski - należy wykluczyć dodatkowo, że nie należały do ofiary jednego z niewyjaśnionych dotąd przestępstw. "W latach 70., 80. i jeszcze 90. Wzgórze Kaim było w Krakowie miejscem dość odosobnionym, niedostępnym, zarośniętym. Musieliśmy i taką ewentualność zgłosić" - mówi Radiu Kraków Jaskółowski. 

Rzecznik prokuratury okręgowej twierdzi, że przeprowadzono oględziny terenu wokół Wzgórza Kaim, ale dotychczas nie ujawniono żadnych szczątków. Co na to wojewódzki konserwator zabytków? Jan Janczykowski bezradnie rozkłada ręce, bo inwestycje, które są tam prowadzone mają prawomocne pozwolenie na budowę, ale zgodnie z przepisami, jeśli podczas prowadzenia prac ziemnych cokolwiek zostanie znalezione, inwestor jest zobowiązany przerwać prace i zawiadomić konserwatora. A to nie miało miejsca - podkreśla Janczykowski. "Wstrzymałem tam prace do chwili, gdy pojawi się tam archeolog. Powinien teoretycznie rozpoczynać pracę na miejscu. Trzeba sprawdzić, czy został wpuszczony i czy nadzoruje odbywające się tam prace. Jeśli archeolog cokolwiek tam znajdzie, to jest zobowiązany nas o tym poinformować" - wyjaśnia konserwator zabytków.

Sceptycznie do sprawy odnosi się Stanisław Kumon, sympatyk historii Bieżanowa. Do czasu zakończenia postępowania przygotowawczego prokuratury i prac archeologa całe wzgórze może być już zabudowane. "W przypadku nawet konieczności zmian w grę wchodzą potężne odszkodowania. Rozsądne byłoby zatrzymanie robót, choćby na przejściowy okres. Wtedy na miejsce wchodzą archeolodzy, naukowcy studiują dokumentację i wydają decyzję" - mówi reporterce Radia Kraków Stanisław Kumon. 

Prace budowlane mimo zakazu toczą się nadal. Od środy będzie je dozorował archeolog. Na wyniki przyjdzie nam pewnie poczekać. Oby nie za długo.

Radio Kraków podjęło interwencję po wiadomościach od naszych słuchaczy w październiku ubiegłego roku. Wtedy zabudową Wzgórza zainteresowali się już nie tylko radni dzielnicowi i sympatycy historii miasta, ale również urzędnicy. CZYTAJ

(Magdalena Zbylut/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"