Czy turyści powinni płacić za wjazd na parking przy krakowskim ZOO? A może samochody w ogóle nie powinny wjeżdżać do Lasku Wolskiego? Części kierowców nie podoba się to, że za wygodę muszą płacić 15 złotych. Władze ogrodu zoologicznego tłumaczą, że na miejsce można dojechać autobusem komunikacji miejskiej, a teren Lasku Wolskiego to jest dobry na spacer, a nie jeżdżenie samochodem.
Problem pojawia się teraz, bo są wakacje i tylko w ubiegły weekend Krakowski Ogród Zoologiczny odwiedziło ponad 7 tysięcy zwiedzających. Część turystów jadących na miejsce samochodami denerwuje się, że wjazd na parking pod bramą zoo kosztuje aż 15 złotych.
Jerzy Piróg z Krakowskiego Ogrodu Zoologicznego tłumaczy, że samochód można zostawić na parkingu przed wjazdem do Lasku Wolskiego, a do ZOO podejść pieszo. Parking przy bramie ogrodu jest mały, a opłata ma ograniczyć ruch na na wąskich drogach prowadzących do ogrodu.
Lepiej autobusem...
...zwłaszcza że w weekendy MPK zwiększyło częstotliwość kursowania linii 134. Autobusy kursują co 10 minut. Tyle tylko, że bardzo często stoją w korku razem z samochodami, które próbują dojechać na parking pod bramą zoo. Jak mówi Marek Gancarczyk z MPK, opłataw tym miejscu jest konieczna.
Kiedy utrudnienia w ruchu są naprawdę poważne, MPK prosi o pomoc w rozładowaniu korków policję lub straż miejską. Prof. Andrzej Szarata - kierownik zakładu systemów komunikacyjnych Politechniki Krakowskiej twierdzi, że wprowadzenie opłaty za przejazd do ZOO to jedyne rozwiązanie, które pozwala ograniczyć ruch w Lasku Wolskim.
Skoro 15 złotych za postój pod bramą to za dużo, to może warto zostawić samochód pod domem, zmniejszyć korek o jeden samochód i z całą rodziną przejść się pieszo ścieżką prowadzącą przez piękny teren lasu. W końcu ogród zoologiczny zwiedza się przy dobrej pogodzie.
Joanna Orszulak, jgk