Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Brunon K. usłyszał zarzuty. Uniwersytet Rolniczy się broni

"Uniwersytet Rolniczy w sposób niewystarczający kontrolował dostęp pracowników do niebezpiecznych materiałów chemicznych" - taką surową ocenę wystawiła krakowskiej uczelni prokuratura apelacyjna. W ubiegłym roku doktorant tej uczelni - Brunon K. - planował i przygotowywał zamach bombowy, który miał zgładzić wszystkich posłów, ministrów, senatorów i prezydenta Polski.

Brunon K. usłyszał zarzuty. Uniwersytet Rolniczy się broni
źródło: nk.pl


"Krakowski Uniwersytet Rolniczy nie nadzorował odpowiednio kupna substancji chemicznych przez pracowników" - powiedział podczas konferencji w Krakowie Piotr Kosmaty, rzecznik prokuratury apelacyjnej.

Posłuchaj: 

]

Brunon K. miał w ramach przygotowań do zamachu prowadzić eksperymenty z materiałami wybuchowymi w pomieszczeniach uczelnianych. Według prokuratura Kosmatego było to możliwe, bo uczelnia nieodpowiednio nadzorowała użytkowanie niebezpiecznych środków chemicznych przez pracowników.

"Wszystkie środki chemiczne nasza uczelnia kupuje w oparciu o zasady przetargów publicznych" - przekonywała w rozmowie z Radiem Kraków Izabella Majewska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Rolniczego. Według niej jest to niemożliwe, aby Brunon K. kupił środki wybuchowe do swoich nielegalnych eksperymentów za pieniądze uczelniane.

Jak twierdzi, po aresztowaniu Brunona K. została przeprowadzona wewnętrzna kontrola procedur uczelnianych i przestrzegania reguł BHP. Według niej nie wykazała ona uchybień.

"Przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm z zamiarem zabicia jak największej liczby przedstawicieli władz wykonawczej i ustawodawczej" - taki zarzut usłyszał Brunon K., doktorant Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. W czwartek prokuratura apelacyjna złożyła wobec niego akt oskarżenia do sądu.

Brunon K. swój zamach na sejm miał przygotowywać od 2010 roku. Zgromadził kilkadziesiąt kilogramów materiałów wybuchowych, ale też broń, karabiny maszynowe i zdalnie sterowane zapalniki. Stworzoną przez siebie bombę chciał umieścić w samochodzie, który miał podjechać pod budynek sejmu.
[ Posłuchaj, co mówił podczas konferencji w Krakowie Piotr Kosmaty, rzecznik prokuratury apelacyjnej

Posłuchaj: 

]

Brunon K. miał w ramach przygotowań do zamachu prowadzić eksperymenty z materiałami wybuchowymi w pomieszczeniach uczelnianych. Według prokuratura Kosmatego było to możliwe, bo uczelnia nieodpowiednio nadzorowała użytkowanie niebezpiecznych środków chemicznych przez pracowników.

"Wszystkie środki chemiczne nasza uczelnia kupuje w oparciu o zasady przetargów publicznych" - przekonywała w rozmowie z Radiem Kraków Izabella Majewska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Rolniczego. Według niej jest to niemożliwe, aby Brunon K. kupił środki wybuchowe do swoich nielegalnych eksperymentów za pieniądze uczelniane.

Jak twierdzi, po aresztowaniu Brunona K. została przeprowadzona wewnętrzna kontrola procedur uczelnianych i przestrzegania reguł BHP. Według niej nie wykazała ona uchybień.

"Przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm z zamiarem zabicia jak największej liczby przedstawicieli władz wykonawczej i ustawodawczej" - taki zarzut usłyszał Brunon K., doktorant Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. W czwartek prokuratura apelacyjna złożyła wobec niego akt oskarżenia do sądu.

Brunon K. swój zamach na sejm miał przygotowywać od 2010 roku. Zgromadził kilkadziesiąt kilogramów materiałów wybuchowych, ale też broń, karabiny maszynowe i zdalnie sterowane zapalniki. Stworzoną przez siebie bombę chciał umieścić w samochodzie, który miał podjechać pod budynek sejmu.
[ Posłuchaj, co mówił podczas konferencji w Krakowie Piotr Kosmaty, rzecznik prokuratury apelacyjnej

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów