Co najmniej 110 tysięcy zł potrzeba, aby ukończyć budowę Alei Złotych Serc, czyli pięciodocinkowej ścieżki sensorycznej dla dzieci niewidomych i niedowidzących w Krakowie. Jak dotąd, dzięki wsparciu sponsorów, powstały dwa odcinki tej edukacyjnej drogi.
Pierwsza tak duża ścieżka sensoryczna powstaje w Krakowie na terenie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących przy ul. Tynieckiej. Przedsięwzięcie - pomysł rodziców dzieci z wadami wzroku - jest realizowane wyłącznie za środki prywatne. Inicjatywę budowy alei wsparły znane osoby, m.in. Wojciech Smarzowski, Agata Kulesza, Grzegorz Turnau, Rafał Sonik, Ewa Wachowicz.
Wstępnie szacowano, że koszt przedsięwzięcia wyniesie ok. 150 tys. zł. "Okazuje się, że suma ta będzie wyższa o 10-15 proc. Wynika to nie tylko ze wzrostu cen, lecz także z warunków, jakie dyktują przepisy, np. odległości od pomników przyrody, co z kolei powoduje wydłużenie samej ścieżki. Potrzebujemy jeszcze co najmniej 110 tys. zł. Mam nadzieję, że dzięki hojności sponsorów i osób prywatnych ścieżka powstanie jak najszybciej" - powiedziała PAP Agnieszka Rzehak, pomysłodawczyni przedsięwzięcia i mama jednej z uczennic ośrodka przy ul. Tynieckiej.
Pierwszy odcinek Alei Złotych Serc, tzw. ścieżkę dotyku, otworzono w maju. Składa się z różnych nawierzchni (m.in. piasek, kamienie, kora, mech), które mają służyć nauce poruszania się po zróżnicowanym środowisku naturalnym. Środki na ten fragment - kilkanaście tysięcy złotych - zebrano dzięki wpłatom prywatnych osób oraz firm.
Pod koniec wakacji udało się pozyskać finanse na budowę kolejnego odcinka. Na wyznaczonym fragmencie położono falistą kostkę, piasek z tzw. mostem birmańskim, na którym dzieci mogą się uczyć kroku przesuwnego, kamyczki, plastry drewna w żwirku. Ta strefa charakteryzuje się większym stopniem trudności, dlatego przeznaczona jest dla dzieci starszych i lepiej radzących sobie w terenie.
"Chodzi o to, by podłoże, po którym chodzą niewidomi, było jak najbardziej różnorodne, żeby przyzwyczajali się do warunków, z jakimi mogą się spotkać w rzeczywistości" - powiedziała Rzehak.
Zbiórką pieniędzy, pozyskiwaniem darczyńców i organizowaniem prac budowlanych zajmuje się założona przez rodziców Fundacja Edukacyjna "Dialog".
Aleja Złotych Serc ma się składać z pięciu odcinków. Na jednym z nich ma zostać zbudowana podniesiona rabata z cegły, żeby uczniowie poruszający się na wózkach inwalidzkich mogli samodzielnie, za pomocą zmysłów węchu i dotyku, poznawać różnokształtne i zapachowe rośliny (np. lawendę, róże, zioła). Będzie też fontanna, której szum ma pobudzać zmysły i uspokajać.
Kolejna strefa - rozwijająca sprawność oraz logiczne i abstrakcyjne myślenie - będzie się składać z górki, głazów, tablic edukacyjnych, labiryntu, gry w kółko i krzyżyk, zegara.
W ostatniej strefie, dźwiękowej, znajdą się urządzenia emitujące drgania i rośliny szumiące jak trawy. Sporą część kosztów pochłaniają urządzenia specjalne, które stanowią ważny element ścieżki.
Czytaj też: W Krakowie otwarto pierwszą w Polsce ścieżkę sensoryczną dla dzieci niewidomych
PAP/wm