Bociany mają dość i wracają na południe. Krakowscy ornitolodzy zaobserwowali, że część bocianów zaczęła wracać do cieplejszych krajów, bo tu im jest za zimno.
Nie mają jak łapać żab, bo wody są zamarznięte, a ich gniazda wciąż są pokryte śniegiem. Bociany wracają na południe. Te, które zostały, będą głodowały aż śnieg w końcu stopnieje. Dlatego ornitolodzy apelują o ich dokarmianie. "Te okazałe ptaki najchętniej żywią się małymi gryzoniami czy żabami. Dlatego najlepiej służy im jakiekolwiek drobno posiekane i nieprzyprawione mięso" - radzi ornitolog Kazimierz Walasz. Ze względu na pogodę zwierzęta głodują, wkrótce samice będą miały duży problem ze złożeniem jaj.
W ostatnim czasie bocianów znacznie ubyło, nie tyle przez długie zimy co postępującą rozbudowę miast. Ptaki te zimują w Afryce. Na wiosnę lecą na północ, by tam złożyć swoje jaja. Polska może się cieszyć największą populacją bocianów na świecie - jest ich tutaj ponad 50 tys. par - to ok. 23 procent światowej populacji. Od wieków Słowianie mieli wielki szacunek do tego ptaka. Kiedyś wierzono, że zabicie bociana zsyła wielkie nieszczęście na całą okolicę.
(Karol Surówka/jg)