Oficjalne zawiadomienie w tej sprawie zgłosił w poniedziałek wieczorem jeden z rodziców 14-latka. Przekazał policji, że do jego syna podszedł obcy mężczyzna, złapał 14-latka za szyję i przytrzymał.
Nagranie z zajścia trafiło do sieci. Prawdopodobnie z tego powodu 48-latek sam zgłosił się na policję we wtorek po południu.
Jak poinformowała Radio Kraków sierżant Elżbieta Znachowska-Bytnar z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie - mężczyzna złożył wyjaśnienia, a policjanci nadal prowadzą działania pod kątem spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie zdenerwowaniem spowodowanym tym, że grupa młodzieży miała rzucać w jego córkę kamieniami bądź też szyszkami - mówił Radiu Kraków Rafał Wawrzuta z krakowskiej policji.
Funkcjonariusze ustalają, co było powodem tak agresywnego zachowania 48-latka. Zabezpieczyli nagrania z monitoringu, a ich analiza będzie kluczowa dla wyjaśnienia sprawy. O sprawie powiadomiona jest też prokuratura.