Są zarzuty dla 32-latka, który miał zaatakować 12-letniego chłopca przy ul. św. Filipa w Krakowie. Do incydentu doszło w czwartek (28 maja). Mężczyzna śledził chłopca, gdy ten wyszedł ze szkoły, a następnie zaczepił go, kiedy nastolatek wszedł do kamienicy.
Dziecku udało się uciec i opowiedzieć rodzicom o tym, co go spotkało, a ci zawiadomili policję.
%artcicle_3726248%
Zatrzymany 32-letni mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej małoletniego. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny, ma też zakaz zbliżania się do małoletniego. Ze względu na stan psychofizyczny 32-latek został również skierowany na obserwację do szpitala
- mówi Radiu Kraków podkomisarz Iwona Szelichiewicz z małopolskiej policji.
O sprawie zrobiło się głośno po tym, gdy do sieci trafiło nagranie podejrzanego podczas zaczepiania chłopca. Mężczyzna został zatrzymany w piątkowy wieczór.