Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Falowanie i spadanie" - czyli jak sterować napięciem w muzyce

W drugim odcinku "Udręki czy ekstazy” balansujemy między budowaniem napięcia i tworzeniem oczekiwań, a rozładowaniem i spełnieniem. Rzecz jasna w muzyce. Aby zilustrować to zjawisko Paweł Szczepanik przygotował dwa utwory, pierwszy sięgający XVII wieku, drugi już z trzeciego tysiąclecia, które w bardzo obrazowy sposób pokazują to, jak kompozytorzy są w stanie sterować emocjami słuchaczy.

Posłuchaj audycji

„Granie napięciami w obrębie utworu jest rzeczą absolutnie naturalną w gruncie rzeczy u wszystkich twórców muzyki. Na tym też polega w niektórych przypadkach ich wybitny kunszt, który powoduje, że chcemy więcej, więcej i więcej” – mówi Szczepanik. Jednocześnie wraz z pobudzaniem naszego apetytu liczymy, że w końcu zostanie on zaspokojony. „Oczekujemy że twórca rozładuje to napięcie, które – powiedzmy to sobie wprost – chwilę wcześniej sam zaczął budować. Pytanie rodzi się, co dzieje się z nami, kiedy to napięcie nie zostanie rozładowane, kiedy zostajemy w zawieszeniu i niespełnieniu. I taki przykład muzyczny także dla Państwa dziś przygotowałem”.

Granie kontrastami między napięciem a rozluźnieniem przypomina falowanie – czujemy się emocjonalnie pompowani poprzez muzykę, by za chwilę poczuć, jakby nieco powietrza zostało spuszczone. Ta gra może być prowadzona za pomocą szeregu środków: powtórzeń – nut, rytmicznych czy fraz – ich rolą jest wytyczyć ścieżkę i rozbudzić w nas ciekawość – co znajduje się u jej kresu? Mogą to być zmiany tonacji – najpierw progresja, dysonanse, aż po konkluzję i powrót do komfortu. Także dynamika – dźwięk narasta, muzyka staje się głośniejsza, a tym samym wydaje nam się, że dzieje się coraz więcej. Wreszcie zagęszczenie faktury – dochodzą lub znikają kolejne instrumenty i dzięki tym zmianom mamy wrażenie falowania napięcia. Wreszcie: rytm – zmiany akcentów, czyli synkopowanie, przyspieszanie i zwalnianie – wszak to on odpowiada za kierunek rozwijającej się w czasie muzycznej narracji.

Wszystkie te wymienione elementy doskonale wykorzystał Marco Marazzoli w ostatnim fragmencie swojego intermezza operowego „La fiera di Farfa”:

„Marco Marazzoli wychodzi z budowania tego napięcia w sposób niezwykle dla nas delikatny, a mianowicie po prostu zamyka utwór, zmieniając tonację i wyciszając go po to, żebyśmy i my poczuli ulgę. Są jednakże, takie utwory, które pozostawiają nas w napięciu” – twierdzi Szczepanik. „Czujemy irytujący brak rozwiązania, jakbyśmy zostali zawieszeni w próżni, co powoduje w nas dyskomfort, może nawet niepokój? Tak postąpiła z nami Kate Bush”. Oto fragment fantastycznego utworu „Sunset” z albumu „Aerial”, który zamknął ten odcinek „Udręki czy ekstazy” – zostańmy w pięknym dyskomforcie!

"Udręka i ekstaza" do posłuchania na kanale YouTube:

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne