Prawie 200 nabojów /kaliber 5,5 milimetra/ przyniósł na komisariat policji mieszkaniec Brzeszcz koło Oświęcimia.
30-latek tłumaczył, że amunicję znalazł na tekturowych pudełkach podczas sprzątania strychu w domu po zmarłych rodzicach. Naboje zostały zabezpieczone i przesłane do badań z zakresu balistyki.
Ze wstępnych oględzin wynika, że amunicja może pochodzić z lat 50. ubiegłego wieku.
Marek Mędela/bp