Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sprawca wypadku w Rzezawie jest niepoczytalny. Trafi do szpitala psychiatrycznego

Nie będzie kary dla mężczyzny, który wiosną w Rzezawie koło Bochni celowo wjechał samochodem w trójkę rowerzystów i pieszego. W wyniku tego zdarzenia jedna osoba zginęła, cztery zostały ranne. 52-latek - sprawca wypadku - został skierowany na obserwację psychiatryczną, po której biegli uznali, że jest on niepoczytalny.

Sprawca wypadku w Rzezawie jest niepoczytalny. Trafi do szpitala psychiatrycznego
fot: OSP Rzezawa

Prokuratorzy nie mają najmniejszych wątpliwości, że sprawca tego wypadku celowo wjechał w grupę osób, które znajdowały się przy krawędzi drogi w Rzezawie. Świadczą o tym nagrania z monitoringu, ustalenia biegłych z zakresu ruchu drogowego i zeznania samego Roberta R., który po wypadku przyznał, że zrobiłby to jeszcze raz.

- Kluczowe dla sprawy są opinie biegłych z zakresu psychiarii. Mężczyzna cierpi na przewlekłe, psychotyczne zaburzenia o obrazie psychozy schizoafektywnej. W chwili zarzucanego mu czynu był całkowicie niepoczytalny - przyznaje Mieczysław Sienicki, rzecznik tarnowskiej prokuratury okręgowej. 

To oznacza, że mężczyzna po przeprowadzeniu całego procesu sądowego, zamiast do więzienia trafi do szpitala psychiatrycznego. Tam co pół roku przechodził będzie badania, które będą stanowić podstawę do wydłużenia lub skrócenia pobytu w tym miejscu. 

Do wypadku drogowego doszło 15 kwietnia tego roku po południu na drodze powiatowej w Rzezawie (między Bochnią a Brzeskiem). Poruszający się samochodem Fiat Panda 52-letni mieszkaniec Katowic Robert R. wjechał w grupę trojga rowerzystów i dwóch pieszych. Potem próbował odjechać, ale został ujęty przez świadków po około 200 metrach, gdy potrącił kolejnego pieszego. Świadkowie wezwali policję i przekazali kierowcę funkcjonariuszom.

W wyniku doznanych obrażeń jedna osoba zmarła, a cztery zostały ranne, w tym jedna ciężko.

Po przesłuchaniu świadków i zebraniu materiału dowodowego prokuratura uznała, że właściwe jest przedstawienie sprawcy zarzutu zabójstwa i usiłowania zabójstwa czterech osób, nie zaś – nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Świadkowie zeznali m.in., że kierowca celowo wjechał w grupę rowerzystów i pieszych, a nawet dodał gazu. Także po zatrzymaniu nie okazywał skruchy. Według niektórych świadków Robert R. miał mówić, że "uwolnił potrąconych od zła" i inne nielogiczne rzeczy. Podejrzany podczas przesłuchania nie przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień i oświadczył, że nic złego nie zrobił.


(Marcin Golec/PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów