Tuż przed godziną 7 w sobotę rano doszło do czołowego zderzenia ciężarówki z samochodem osobowy na obwodnicy Bochni. Z niewiadomych przyczyn kierowca samochodu osobowego zjechał na przeciwległy pas ruchu wprost pod nadjeżdżającego od strony Krakowa tira. Kierowca ciężarówki próbując uniknąć zdarzenia wjechał w ekrany akustyczne i ogrodzenie domu przy ulicy Kolanowskiej. Dwie ofiary śmiertelne to młodzi pasażerowie samochodu osobowego - kierowca przeżył.
Posłuchaj Roberta Cieśli p.o. komendanta Straży Pożarnej w Bochni
W wypadku zginęła dwójka pasażerów samochodu osobowego; 19-letnia dziewczyna i 20-letni chłopak, mieszkańcy Bochni. Reanimowany na miejscu 21-letni kierowca samochodu osobowego odzyskał przytomność w szpitalu.
Początkowo służby informowały o 3 ofiarach śmiertelnych tego wypadku. Jak wyjaśnia pełniący obowiązi komendanta bocheńskiej straży pożarnej Robert Cieśla "było podejrzenie, że samochodem jechały 4 osoby jednak z ustaleń z kierowcą samochodu osobowego wynika, że jednak jechały 3 osoby".
Ciężarówką podróżowały dwie osoby, które nie mają poważniejszych obrażeń.
Bartek Maziarz/Kamil Wszołek/RK/PAP/kw