Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pogorzelcy z Borku marzą o odbudowie domu w tym samym miejscu ze względu na niewidomą córkę

Ma 25 lat, jest niewidoma i niedawno jej świat się całkowicie zawalił. W nocy z 21 na 22 stycznia doszczętnie spłonął drewniany dom w miejscowości Borek między Bochnią i Brzeskiem. Monika mieszkała tam z rodzicami, bratem i jego dziećmi. Na szczęście wszyscy zdążyli uciec. Dzięki pomoc gminy znaleźli też tymczasowe schronienie w wynajętym domu.

Pogorzelcy z Borku marzą o odbudowie domu w tym samym miejscu ze względu na niewidomą córkę
fot: B. Maziarz

Po informacjach w mediach, w tym w Gazecie Krakowskiej, dostali też sporo darów, między innymi od uczniów szkoły podstawowej numer 1 w Bochni. Pogorzelcy z Borku marzą jednak o odbudowie swojego domu w starym miejscu. Także ze względu na niewidomą Monikę.

- Strasznie się tu gubię. Ciężko mi tu chodzić po polu. Nawet jak jest piękna pogoda to nie wychodzę. Tam całe dnie siedziałam na polu. Wychodziło się z domu na południe i cały czas szłam prosto. Dochodziłam do takiej kuchni letniej. Szłam dalej, tam była huśtawka, moje drzewka i kwiatki - mówi Monika, która najbardziej uwielbia śpiewać. Szczególnie piosenki Eleni, z którą występowała nawet na scenie i chciałby to powtórzyć.

- Było po 5.20. Zaczęło strzelać. Już się zaczęło palić. Obudziłam syna. Starsza wnuczka uciekła przez okno do sąsiadów - relacjonuje pani Krystyna, mama niewidomej Moniki. "Ubrania już nie są potrzebne, mamy ich pod dostatkiem. Mieliśmy jednak internet i komputer. Tego teraz nie ma. To jest najważniejsze dla Moniki" - podkreśla ojciec, pan Jan.

Tymczasowy dom rodziny Budków. / fot: B. Maziarz

Na razie jednak nie wiadomo czy rodzina Budków z Borku będzie mogła się odbudować w miejscu spalonego domu. Jak podkreśla wójt gminy Rzezawa Mariusz Palej, na wypadek gdyby nie było to możliwe, gmina Rzezawa szuka dla pogorzelców mieszkania, które mogłaby wyremontować. Może się to jednak wiązać z przeprowadzką do innej miejscowości np. Bratucic. Inną opcją jest wykupienie i odremontowanie domu, w którym w tej chwili mieszka rodzna Budków.

Wójt Palej dodaje, że w tym samym czasie spalił się dom w Rzezawie. W przypadku tej rodziny gmina zastanawia się nad kupnem kontenera mieszkalnego, w którym mieszkańcy mieliby znaleźć schronienie do czasu odbudowy domu.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu