Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nowa droga pod wiaduktem na ulicy Krzeczowskiej w Bochni została otwarta

Na tę chwilę kierowcy czekali półtora roku. Drogowcy otworzyli wreszcie przejazd z autostrady do centrum Bochni. Droga pod nowym wiaduktem kolejowym na ulicy Krzeczowskiej pierwotnie miała być otwarta do końca października. Szybko okazało się, że nie będzie to jednak możliwe. Termin został przesunięty na przełom roku. Tego jednak też nie udało się dotrzymać.

Nowa droga pod wiaduktem na ulicy Krzeczowskiej w Bochni została otwarta
fot: B. Maziarz

W miejsce istniejącego przejazdu przez tory powstał wiadukt kolejowy, a pod nim droga dla samochodów, w tym także TIR-ów. Te jednak będą mogły dojechać m.in. tylko do największej firmy w okolicy, bo władze powiatu wprowadziły na części swojej drogi ograniczenie do 10 ton. Niektóre TIR-y będą mogły pojechać dalej w kierunku autostrady, ale tylko wtedy gdy firma wykupi u władz powiatu specjalne zezwolenie.

"Wszyscy byli przyzwyczajeni, że tam stoimy w korkach i czekamy na przejazd pociągu. To rozwiązanie usprawni ruch. Wszyscy będą zadowoleni" - podkreśla naczelnik bocheńskiej drogówki, Jacek Sobiecki.

Budowa bezkolizyjnego przejazdu na ulicy Krzeczowskiej w Bochni trwała półtora roku, czyli o kilka miesięcy dłużej niż zapowiadano. Przez większość czasu trwania inwestycji ruch odbywał się przez specjalny bajpas, nieopodal dotychczasowego przejazdu. W październiku został jednak zamknięty, a kierowcy skierowani na przejazd po wiaduktem na ulicy Wygoda, gdzie tworzyły się korki. Za opóźnienie w udostępnieniu drogi pod wiaduktem na ulicy Krzeczowskiej powiat bocheński będzie się domagał od PKP 250 tysięcy złotych odszkodowania.

fot: B. Maziarz

Teraz kierowcy czekają na budowę łącznika z autostradą w Bochni z prawdziwego zdarzenia. Inwestycje blokują protesty grupki mieszkańców, którzy twierdzą, że urzędnicy forsują niekorzystny wariant przebiegu drogi.

Po otwarciu przejazdu na ulicy Krzeczowskiej odetchnęli z ulgą też okoliczni mieszkańcy, ponieważ przez czas trwania budowy wiaduktu ich życie było mocno utrudnione. Teraz czeka ich walka o odszkodowania za zniszczenia w swoich domach.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA