Bochnia nie chce u siebie imigrantów z Syrii. Miasto odpowie wojewodzie małopolskiemu, że nie miałoby gdzie zakwaterować takich osób. Jak przypomina burmistrz, na mieszkanie socjalne w Bochni czeka ponad 50 rodzin i to o nich w pierwszej kolejności powinno zadbać miasto. To oficjalne stanowisko, ale Stefan Kolawiński spotkał się w tej sprawie z mieszkańcami i podziela też ich obawy przed przyjęciem imigrantów z Syrii.
"Trzeba być bardzo ostrożnym. Do Europy przybywają przede wszystkim mężczyźni w sile wieku, młodzi. W najbliższym okresie czasu nie stworzą zagrożenia. Natomiast trzeba to widzieć w kontekście przyszłych kilkunastu, kilkudziesięciu lat" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków burmistrz Bochni Stefan Kolawiński.
W środę około 150 młodych osób protestowało na rynku w Bochni przeciwko przyjmowaniu islamskich imigrantów z Syrii. Podobna manifestacja ma się odbyć w niedzielę w Tarnowie.
Zobacz: Protest przeciwko przyjmowaniu islamskich imigrantów
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: