Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Łącznik z autostradą w Bochni: prace ruszają mimo protestu mieszkańców

Mimo sporu sądowego z mieszkańcami, Zarząd Dróg Wojewódzkich rozpoczął projektowanie łącznika z autostradą w Bochni. Na początku podpisano umowę na pierwszy etap trasy, który nie wywołuje takich protestów jak drugi. Ryzykowane posunięcie, bo jeśli sąd uwzględni odwołanie mieszkańców, może to oznaczać wstrzymanie całej inwestycji. ZDW przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków, że jest przygotowany na tę ewentualność.

Łącznik z autostradą w Bochni: prace ruszają mimo protestu mieszkańców
Fot. ZDW

"Gdyby tak się stało, wystąpimy po decyzji sądu o zawieszenie decyzji środowiskowej tylko dla etapu drugiego. Także etap pierwszy powinien być realizowany zgodnie z planem" - przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik ZDW Roman Leśniak.

Drogowcy podpisali umowę na zaprojektowanie pierwszego etapu łącznika z autostradą w Bochni - od zjazdu z A4 do ulicy Krzeczowskiej. Na przygotowanie projektu i zdobycie pozwoleń wykonawca będzie miał 18 miesięcy. Co oznacza, że dokumentacja powinna być gotowa do końca 2018 roku, a prace mogłyby się rozpocząć na początku 2019 roku.

To jednak rozwiąże tylko część problemów, bo samochody nadal musiałyby wjeżdżać niemal do centrum Bochni. Powstanie drugiego oprotestowanego etapu zależy od decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który może rozpatrzyć odwołanie mieszkańców już pod koniec wakacji.

Roman Leśniak przekonuje, że jeśli decyzja będzie pozytywna, to drugi etap trasy także powstanie. Ale nie ma na to zbyt dużo czasu. Zarezerwowane na ten cel prawie 100 milionów złotych z unijnych pieniędzy trzeba wydać do 2020 roku. Natomiast zaprojektowanie i wybudowanie drugiego etapu będzie trudniejsze i dużo droższe, m.in. z powodu konieczności budowy wiaduktu nad torami. Roman Leśniak przekonuje jednak, że nie powinno być problemu z wykonaniem inwestycji do 2020 roku.

Sprawa budowy łącznika z autostradą toczy się od 2008 roku. Część mieszkańców, przede wszystkim ulicy Brzeskiej w Bochni, protestuje przeciwko wybranemu wariantowi trasy. Wiąże się on z wyburzeniem 18 budynków: trzech mieszkalnych, 14 gospodarczych i jednego handlowego. 

(Bartek Maziarz/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów