Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kolejny zastój w przygotowaniu do budowy zjazdu z A4 w Bochni

Jak dowiedziało się Radio Kraków, są odwołania od decyzji środowiskowej dla bocheńskiego łącznika z autostradą. Ich rozpatrywanie zajmie co najmniej 3 miesiące. Co będzie dalej, nie wiadomo.

Kolejny zastój w przygotowaniu do budowy zjazdu z A4 w Bochni
Wariant czerwony preferowany przez samorządowców oraz ZDW. Na dole droga numer 94. źrodło: Zarząd Dróg Wojewódzkich

Protestujący mieszkańcy z ulicy Brzeskiej nie chcą się zgodzić na przebieg trasy wskazany przez samorządowców oraz Zarząd Dróg Wojewódzkich (wariant czerwony). Pan Andrzej, który ma stracić przez to dom, w rozmowie z Radiem Kraków przekonuje, że poza spotkaniem przed kilkoma laty, nikt nie rozmawiał z mieszkańcami na ten temat i dodaje, że zostali postawieni pod ścianą.

Zdaniem samorządowców wariant, który uzyskał decyzję środowiskową, jest najlepszy dla kierowców, mieszkańców i rozwoju Bochni. Pan Andrzej z kolei przekonuje, że jest najdroższy i najbardziej „kosztowny” ze względu na skutki społeczne. Bo przewiduje zburzenie 14 budynków gospodarczych, 3 mieszkalnych i 1 handlowego.

Mieszkaniec ulicy Brzeskiej forsuje inny przebieg łącznika z autostradą. Problem w tym, że pochodzi on sprzed kilku lat. Chodzi o wariant niebieski, ale kończący się rondem przy Blach-Stalu (u dołu wariantu zielonego).

Burmistrz Stefan Kolawiński ma w tej sprawie rozmawiać z dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich, ale podkreśla: „jeżeli na szali będzie trudna sytuacja pana Andrzeja i zagrożenie realizacji inwestycji, to z całą pewnością wybiorę realizację inwestycji”.

Bocheński łącznik z autostradą ma mieć zagwarantowane 94 miliony z funduszy europejskich, ale jak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków dyrektor ZDW Marta Maj, pieniądze nie będą czekały na tę inwestycję wieczność. „Jak będą protesty, to ludzie będą jeździć, jak jeżdżą, a kto inny pieniądze weźmie”.

Podobne stwierdzenia oburzają pana Andrzeja, którego poraża to, że przez tyle lat władza nie potrafiła dokładnie omówić z ludźmi sprawy budowy łącznika, a teraz także to, że „argumentacja jest taka, że nieważne, którędy ma być to zrobione, Unia da pieniądze i zrobimy nie licząc kosztów, byle by było”.

Sprawą przygotowania do budowy bocheńskiego łącznika z autostradą pan Andrzej chce zainteresować Najwyższą Izbę Kontroli.

Bartek Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"