Zazwyczaj przynoszą szczęście, on jednak przyniósł pecha. Policja z Bochni zatrzymała fałszywego kominiarza, który miał oszukać blisko 160 osób. Chodził po domach przekonując, że wysłał go urząd gminy. Mówił, że za 30 złotych przeczyści komin, bo jak przekonywał, "dawno tu tego już nikt nie robił". Mężczyzna, rzecz jasna, nigdy tego zawodu się uczył a urzędy nie wiedziały o jego istnieniu.
- On wychodził na dach i miał przeczyścić komin. Czy to było robione? Na to pytanie odpowiedzą specjaliści. Osobom niezdecydowanym na przeczyszczenie komina proponował wystawienie rachunku, bez wykonania usługi - mówi Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Jak dodaje Cisło, fałszywy kominiarz do winy się nie przyznaje. Grozi mu do 8 lat więzienia. Prawdopodobnie będzie musiał też zwrócić pieniądze, które nieuczciwie zarobił.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: