Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dwaj mężczyźni z Bochni znaleźli sposób na "miedziany" interes. Teraz grozi im nawet 8 lat więzienia

Oszuści w punkcie skupu złomu sprzedali za 2 tysiące złotych kilka worków piasku, mówiąc ekspedientce, że przywieźli pył miedziany. - Oszustwo prawie się udało - mówi Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.

Dwaj mężczyźni z Bochni znaleźli sposób na "miedziany" interes. Teraz grozi im nawet 8 lat więzienia
fot: policja

- Ta historia wydarzyła się w Bochni. Panowie odjechali z punktu skupu złomu a pani raz jeszcze zerknęła do worków, żeby zobaczyć co kupiła. Wtedy okazało się, że jest to piasek zabarwiony na rudy kolor - relacjonuje Katarzyna Cisło.

Teraz policjanci będą sprawdzać, czy mężczyźni mogli oszukać inne punkty skupu złomu. Mężczyznom grozi nawet 8 lat więzienia.

fot: policja

(Teresa Gut/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"