Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bochnia: zostawiła ojca bez opieki. Wyrok zapadnie 18 maja

W poniedziałek zapadnie wyrok w sprawie mieszkanki Bochni 59-letniej Elżbiety J., która zostawiła swojego 86-letniego ojca bez opieki na ponad 2 tygodnie. Mężczyzna zmarł z wycieńczenia. Kobiecie groziło nawet dożywocie. Jak dowiedziało się Radio Kraków, sąd może złagodzić wyrok do 10 lat ze względu na wyjątkowe okoliczności popełnienia czynu.

Bochnia: zostawiła ojca bez opieki. Wyrok zapadnie 18 maja
Fot. B. Maziarz

Elżbieta J. przekonywała, że wyjechała z Bochni na 2 tygodnie, bo nie mogła już sobie dać rady z opieką nad schorowanym ojcem. Mężczyzna momentami miał być nawet agresywny. 59-latka podkreślała, że zostawiła mu zapas żywności. Zdaniem śledczych był jednak zbyt mały.

Wyrok w sprawie miał zapaść 13 maja, ale podczas rozprawy biegły lekarz przyznał, że opieka nad 86-latkiem mogła być trudna, a w niektórych momentach wymagała leczenia szpitalnego. Zeznania lekarza mogą działać na korzyść kobiety, która przekonywała, że porzuciła ojca z bezsilności. Wyjechała do Sopotu z mężczyzną, który miał tam szukać pracy. 

O przesunięcie ogłoszenia wyroku w tej sprawie poprosili obrońcy Elżbiety J., którzy chcą mieć jeszcze czas na przygotowanie mowy końcowej. Tym bardziej, że sąd uprzedził, że może złagodzić zarzut dla kobiety - podkreśla adwokat Angelika Nylec-Armata.

Jeśli sąd w Tarnowie się na to zdecyduje, 59-letniej kobiecie będzie groziło maksymalnie do 10 lat więzienia. Prokurator Tomasz Gurdak w rozmowie z Radiem Kraków nadal jednak obstaje, że było to zabójstwo z zamiarem ewentualnym, za co grozi nawet dożywocie. 

- Oskarżona była zobowiązana nie tyle do opieki nad ojcem, ale i zapobieżenia skutkowi zaniechania tej opieki - tłumaczy Gurdak. 

Wyrok w sprawie zapadnie w poniedziałek 18 maja. Elżbieta J. od 23 grudnia przebywa na wolności, wcześniej spędziła w areszcie 9 miesięcy. Mieszkanka Bochni jest także oskarżona o wyłudzenie zasiłku z MOPSu, przed którym zataiła, że ma pracę. Elżbieta J. nie przyznaje się do winy.

(Bartek Maziarz/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany