Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bochnia: z powodu remontu na ul. Krzeczowskiej nie będzie łatwo dla kierowców ciężarówek

Kierowców czekają duże zmiany na trasie z centrum Bochni na autostradę. 21 października przed południem kolejarze zamkną tymczasowy przejazd przez tory na ulicy Krzeczowskiej, który umożliwiał przejechanie w kierunku autostrady i z powrotem. Jednocześnie otworzą przejazd pod wiaduktem na ulicy Wygoda - ale z tego rozwiązania nie będą mogli korzystać kierowcy ciężarówek powyżej 7 ton. A to już duży problem.

Bochnia: z powodu remontu na ul. Krzeczowskiej nie będzie łatwo dla kierowców ciężarówek
Tak wygląda dotychczasowy przejazd. Fot. Bartek Maziarz

Z tymczasowego przejazdu przez tory na ulicy Krzeczowskiej w Bochni korzysta setki kierowców ciężarówek. Po zamknięciu przejazdu podróż tirem ze starej "krajowej czwórki" w Bochni do autostrady stanie się praktycznie niemożliwa. Kierowcom, którzy muszą przedostać się na drugą stronę torów do ogromnego zakładu Stalprodukt czy Strefy Aktywności Gospodarczej -  pozostanie wcześniejsze wjechanie na autostradę np. w Brzesku czy Targowisku i zjechanie na węźle autostrady w Bochni.

A także powrót tą samą trasa. Innym bardziej karkołomnym rozwiązaniem dla tirów jest wjazd do Bochni od północy ulicą Proszowską od Kłaja czy Nowego Brzeska. Problemy skończą się najwcześniej pod koniec roku - kiedy ma być gotowy przejazd pod nowym wiaduktem kolejowym na ulicy Krzeczowskiej.

Kierowcy osobówek także muszą się liczyć z większymi utrudnieniami. Cały ruch w kierunku Stalproduktu czy też autostrady będzie przebiegał pod wiaduktem na ulicy Wygody. Na szczęście przejazd ten podczas przebudowy został poszerzony i pogłębiony. 

Zamknięcie dotychczasowego przejazdu połączone z otwarciem przejazdu pod wiaduktem na ulicy Wygody miało nastąpić jeszcze w tamtym tygodniu. Nie zgodziła się na to m.in. policja przekonując, że znaki informujące o zmianach powinny się pojawić już na starej krajowej czwórce. Informowałyby one kierowców tirów, by niepotrzebnie nie wjeżdżali do miasta skoro i tak nie przejadą na północną część torowiska. 

(Bartek Maziarz/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 


    

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania