Bocheńszczyzna, a szczególnie miejscowość Borki ucierpiała podczas popołudniowych sobotnich nawałnic. Tylko na wschodzie Małopolski strażacy wyjeżdżali do akcji około 30 razy a w całym regionie prawie 180.
Posłuchaj co mówi pan Józef, mieszkaniec miejscowości Borki
W Borkach był reporter Radia Kraków. Jak powiedział mu jeden z mieszkańców, pan Józef, wichura porwała dach na odległość 200--300 metrów.
Wiatr zniszczył też ponad trzydziestoletniego świerka. Mimo sporych szkód w rejonie Bochni prądu nie było tylko w miejscowości Pogwizdów, gdzie nawałnica przewróciła drzewo na linię energetyczną.
Bartek Maziarz/ar