Niestety - mimo wielu apeli - starsza pani dała się oszukać metodą na popularnego "wnuczka". Dwa dni temu zadzwoniła do niej nieznajoma kobieta podająca się za przyjaciółkę rodziny. Twierdziła, że wnuczka kobiety, jadąc samochodem potrąciła człowieka na przejściu dla pieszych i potrzebuje pieniędzy aby „zatuszować” sprawę. Staruszka zgodziła się przekazać kobiecie ponad 20 tysięcy złotych.
W zaledwie kilka minut po rozmowie po pieniadze do starszej pani zgłosiła się nieznajoma kobieta. Pokrzywdzona po całym zajściu zadzwoniła do rodziny. Wtedy okazało się, że padła ofiara oszustów.
W tym samym dniu w innym miejscu w Bochni w ten sam sposób próbowano oszukać mężczynę. On jednak nie uwierzył dzwoniącym. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja w Bochni.
(Agnieszka Wrońska/ko)