Archeolodzy na Rynku w Bochni znaleźli ślady średniowiecznego ratusza, ale lada dzień znowu je zasypią. Na dodatek, czasu nie ma zbyt wiele, bo 19 maja na bocheńskim Rynku odbędzie się strażackie święto. Dlatego badania pozostałości ratusza mają potrwać tylko do końca tygodnia. Później trzeba rozpocząć zasypywanie bezcennego znaleziska.
Burmistrz Bochni Stefan Kolawiński przypomina, że od początku było wiadomo, że prace miały tylko wskazać lokalizację średniowiecznego ratusza. Konstrukcja miałaby zostać oznaczona podczas planowanej przebudowy Rynku.
Marek Materna archeolog z bocheńskiego muzeum wyjaśnia, że prace zostaną dokładnie udokumentowane. "Same mury zostaną natomiast zasypane i będą czekać na ponowne odkrycie już w trakcie przebudowy Rynku. Po prostu tak czasami jest, że nie ma innego wyjścia. Ratusz najbezpieczniejszy będzie pewnie pod ziemią. Zresztą można powiedzieć, że jest to jeden ze sposób postępowania" - mówi Materna. Archeolog dodaje, że odkryte fragmenty murów zostaną zabezpieczone w taki sposób, by w przyszłości był do nich łatwiejszy dostęp.
Prace archeologiczne rozpoczęły się pod koniec marca i miały potrwać do końca maja. Całą operację trzeba jednak nieco przyspieszyć, bo 19 maja na Rynku w Bochni odbędą się uroczystości związane z otwarciem komendy Straży Pożarnej w Bochni.