Na oszustwach wzbogacił się o prawie 14 tysięcy złotych. Mężczyzna zamawiał w sklepach elektronarzędzia i materiały budowlane. Przekonywał sprzedawców, ze nie ma przy sobie gotówki i ureguluje rachunki przelewem. Przedsiębiorcy wydawali mu faktury z odroczonym terminem spłaty. Oszust nie zamierzał jednak zapłacić za towar.
- On przerabiał druki potwierdzające dowody przelewu. Przelewał po kilka złotych a następnie dopisywał kilka zer. Przedstawiał przedsiębiorcy taki przelew i przekonywał, że dokonał zapłaty kilku tysięcy złotych - mówi Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Na komisariat w Bochni zgłosiło się do tej pory 4 poszkodowanych, ale śledczy nie wykluczają, że młody mężczyzna oszukał więcej przedsiębiorców. Grozi mu 12 lat więzienia.
(Teresa Gut/ko)