Ojciec z synem zostali zatrzymani przez policyjny patrol w niedzielę na ulicy Kazimierza Wielkiego w centrum miasta. Mężczyzna wyjaśniał policjantom, że musiał pojechać na zakupy, a że był nietrzeźwy, to kazał zawieźć się do sklepu synowi. 37-letni ojciec miał prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Teraz nieodpowiedzialny ojciec odpowie za udostępnienie motoru niepełnoletniemu chłopcu.
Wyjątkowo niefortunnie zakończyła się ta eskapada. Okazało się także, że 37-latek zapomniał przerejestrować zakupiony kilka miesięcy wcześniej motocykl. Na dodatek tylna opona motoru była praktycznie łysa, więc policjanci zatrzymali również dowód rejestracyjny pojazdu.
A 14-latkiem, który prowadził motor zajmie się teraz sąd rodzinny.
(Bartek Maziarz/ew)