Beniaminek Ekstraklasy, Wisła Kraków, boryka się z poważnymi problemami kadrowymi na starcie nowego sezonu. Oficjalny raport medyczny potwierdził urazy szwajcarskiego obrońcy Raoula Gigera oraz młodego bramkarza Jakuba Stępaka, co stanowi spory cios dla sztabu szkoleniowego Białej Gwiazdy przed nadchodzącymi spotkaniami.
Najpoważniejszym osłabieniem dla krakowskiego zespołu jest bez wątpienia absencja Raoula Gigera. Szwajcarski defensor, będący filarem linii obrony Wisły, doznał kontuzji podczas wyjazdowego spotkania drugiej kolejki Ekstraklasy z Piastem Gliwice. Zawodnik złapał się za udo tuż po akcji, która przyniosła drugą bramkę dla gospodarzy i nie był w stanie kontynuować zawodów. Jak wykazały szczegółowe badania, Giger doznał urazu mięśnia dwugłowego uda, co oznacza, że jego przerwa w grze potrwa co najmniej trzy tygodnie. To ogromna strata dla defensywy, zmuszająca trenera do poszukiwania nowych rozwiązań taktycznych przed kolejnymi ligowymi wyzwaniami.
Niestety, to nie koniec złych wieści z Reymonta. Szpital w Wiśle powiększył się również o Jakuba Stępaka. Młody golkiper, który pełni funkcję trzeciego bramkarza w pierwszej drużynie, nabawił się urazu w rywalizacji rezerw krakowskiego klubu ze Starem Starachowice. Diagnoza medyczna wskazała na uszkodzenie więzadeł stawu skokowego. W przypadku utalentowanego zawodnika proces rehabilitacji potrwa nieco dłużej. Szacowany czas jego absencji i powrotu do pełnej sprawności wynosi od czterech do sześciu tygodni.
Już w najbliższy piątek o godzinie 20:30 Wisła Kraków zmierzy się przed własną publicznością z Wisłą Płock.