Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ewelina Kobryn: mam czas do namysłu

Ewelina Kobryn, która kilka dni temu rozwiązała kontrakt z BLMA Montpellier Agglomeration i wraca za kilka dni do Krakowa, cieszy się, że ma nowe oferty. Jak mówi: najbliższy tydzień będzie decydujący, bo na razie jest moment spływania ofert.

Ewelina Kobryn: mam czas do namysłu
fot. arch RK

35-letnia Ewelina Kobryn, która po występach na polskich parkietach, gdzie zdobyła cztery tytuły mistrza Polski (2005 Lotos Gdynia, 2008, 2011 i 2012 Wisła Kraków) grała także w lidze rosyjskiej, tureckiej i hiszpańskiej, chce dokończyć sezon w innym klubie: "Chcę godnie zakończyć sezon. Co będzie potem, zobaczymy. Nie wykluczam, że po tych rozgrywkach zakończę karierę. Od 2-3 lat to rozważam, ale wszystko się jakoś przeciąga. Fizycznie czuję się dobrze, mam chęć rywalizacji z najlepszymi, więc trudno podjąć ostateczną decyzję, gdy człowiek dobrze się czuje. Z drugiej strony to jak długo gram i moja metryka skłaniają do przemyśleń".

Była reprezentantka Polski w barwach Montpellier w Eurolidze rozegrała siedem meczów, w których średnio miała 8,4 pkt i 4,0 zbiórki: "Trzeba było rozwiązać umowę. Nie chcę wchodzić w szczegóły i podawać konkretów. Wiem na pewno, że to była dobra decyzja. Z drugiej strony czas w Montpellier nie był dla mnie stracony. Najważniejsze jest to, że rozstaję się w miarę przyjacielskich stosunkach. Będzie mi brakowało słonecznej pogody - ostatnio temperatura oscylowała wokół 14 stopni i przede wszystkim ludzi, których poznałam. Było tu kilka życzliwych, dobrych osób".

Kobryn chętniej niż o powrocie na polskie parkiety myśli o ponownym angażu w zagranicznym klubie: "Raczej nie wchodzi w grę powrót do Polski, ale na razie jest długa droga żeby cokolwiek konkretnego powiedzieć. Kilka dni temu rozwiązałam umowę i jestem na etapie otrzymywania informacji o spływających ofertach. Cieszę się, że nie jest z tym źle, choć wydawałoby się, że w środku sezonu będzie trudno. Wiele zespołów potrzebuje zmian czy też ma kontuzjowane zawodniczki. Jest zapotrzebowanie i to miłe wiadomości".

Jej zdaniem liga francuska jest ciekawa, a dobrze wyszkolone rodzime koszykarki nadają ton rozgrywkom: "Liga francuska jest bardziej wyrównana niż turecka i rosyjska, w których kilka zespołów walczy o medale, a pozostałe drużyny są dla nich tłem i dostarczycielami punktów. We Francji poziom jest wyrównany, a liga twarda, fizyczna. Żadna drużyna z czołówki: Bourges czy Lille, nie może być pewna łatwej wygranej, gdy jedzie do jakiegokolwiek zespołu. Jej siła opiera się na grze Francuzek. Tu jest bardzo dobry model szkolenia we wszystkich kategoriach wiekowych, co zresztą widać po wynikach juniorskich i młodzieżowym mistrzostw Europy. Trenerzy stawiają na rodzime zawodniczki i nie ma żadnych przepisów o limitach zagranicznych i francuskich koszykarek w jednej drużynie".

Kobryn, choć czuje się fizycznie dobrze i otrzymała propozycję powrotu do reprezentacji od nowego szkoleniowca Arkadiusza Rusina, rozdział pod tytułem "kadra" uważa za zamknięty: "Trener Rusin dał mi wolną rękę w decydowaniu o powrocie do reprezentacji. Uważam, że nie mam co ponownie wchodzić w biało-czerwone buty i zabierać miejsca młodszym dziewczynom, które za dwa, trzy lata mogą być siłą napędową drużyny narodowej. Zakończę karierę za kilka lub kilkanaście miesięcy, więc powrót na jedną czy dwie akcje szkoleniowe nie ma sensu. Kadra to zamknięty rozdział. Teraz, gdy w najbliższym czasie nie ma przed reprezentacją żadnej wielkiej imprezy jest rzeczywiście najlepszy moment na odmłodzenie, na to, by młode dziewczyny wzmacniały się fizycznie i charakterologiczne ".

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera