Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy puszczanie baniek mydlanych i sadzenie róż to sztuka?

Na krakowskich Plantach, tuż przed Galerią Bunkier Sztuki współczesna artystka Bettina Bereś odtworzyła performens Marii Pinińskiej-Bereś pn. „Żywy Róż”.

Czy puszczanie baniek mydlanych i sadzenie róż to sztuka?
fot: Marek Lasyk

Posłuchaj podcastu

Córka i opiekunka spuścizny artystki posadziła na Plantach różę, odtwarzając gest Pinińskiej-Bereś z 1981 roku. Wtedy, w komentarzach do tego zdarzenia obok wymiaru politycznego (stan wojenny został ogłoszony niecały miesiąc później), często przywoływany był wątek feministyczny, kluczowy dla twórczości artystki. Maria Pinińska-Bereś swoim realizacjom często nadawała kolor różowy, który symbolizował kobiecość.

Jaki ta manifestacja ma wymiar dziś? W jaki sposób działania performatywne uzupełniają rzeźbiarską aktywność klasyczki polskiej sztuki XX wieku? Na te i podobne pytania odpowiadają Bettina Bereś, odtwórczyni "żywego różu" i Jerzy Hanusek z Fundacji Jerzego Beresia i Marii Pinińskiej Brereś.

I jeszcze trochę historii. W ciemne listopadowe popołudnie 16 listopada 1981 roku, podczas IX Międzynarodowych Spotkań Krakowskich w BWA w Krakowie (dzisiejsza Galeria Bunkier Sztuki) miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Maria Pinińska-Bereś, ubrana na różowo wykopała przed galerią dół, w którym zasadziła krzew róży. Z fartucha, który miała na sobie oraz styliska od grabi zrobiła sztandar i wbiła go w ziemię obok róży. Na zewnątrz prowizorycznego ogrodzenia umieściła tabliczkę z napisem „Żywy Róż”. Na koniec wypowiedziała głośno w trzech językach (po polsku, niemiecku i francusku) pytanie - „Czy wiosną róże zakwitną na różowo?”

Niecały miesiąc później w Polsce został wprowadzony stan wojenny, a performens stał się rodzajem niespełnionej nadziei na lepsze. Róża nie zakwitła na wiosnę, a dotknięte represjami społeczeństwo pogrążyło się w marazmie.

Pierwszej próby odtworzenia performensu dokonała już po transformacji ustrojowej w 2016 roku krakowska artystka, malarka i hafciarka, Bettina Bereś, prywatnie córka Marii Pinińskiej-Bereś, współzałożycielka Fundacji im. Marii Pinińskiej-Bereś i Jerzego Beresia. Także to nasadzenie było nieudane – róża nie przetrwała.

Trzecia, zaplanowana na 26 października tego roku próba odbywa się w jeszcze innych czasach. Po latach marginalizacji w dyskursie artystycznym, twórczość Marii Pinińskiej-Bereś zyskuje należne uznanie i rozgłos. Także głos kobiet – w kulturze i szerzej w społeczeństwie – staje się nareszcie bardziej słyszalny. Czy tym razem róża zakwitnie na różowo?

fot: Marek Lasyk

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów