Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bryg. Jacek Nitecki: "Kluczem do uratowania człowiekowi życia nie jest wypasiona karetka, ale potęga medycznego wolontariatu"

W Polsce chociaż dotowane, jest zbyt mało doceniane i wykorzystywane. To społeczne ratownictwo medyczne: lekarze i medycy jednostek publicznych i społecznych m.in. PCK, Maltańskiej Służby Medycznej, Ochotniczej Straży Pożarnej i innych organizacji pożytku publicznego. Niejednokrotnie zespoły te mają więcej sprzętu niż państwowe ratownictwo medyczne a są równie profesjonalnie szkolone. Obecnie dyspozytor w pierwszej kolejności wywołuje do akcji karetki szpitalne a w ramach wsparcia, strażaków Państwowej Straży Pożarnej. Jednak w przypadku masowego zdarzenia, państwowy system ratownictwa utraci wydolność i potrzebne będzie wsparcie. - Myślę, że wykorzystanie ratowników nie jest jeszcze adekwatne do ich możliwości - przekonuje wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego i jego współtwórca w Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, asystent akademicki CM UJ lekarz i strażak bryg. Jacek Nitecki. W stanie Gotowości rozmawiała z nim Joanna Gąska.

Bryg. Jacek Nitecki: "Kluczem do uratowania człowiekowi życia nie jest wypasiona karetka, ale potęga medycznego wolontariatu"
Bryg. lek. Jacek Nitecki, fot. Radio Kraków

Posłuchaj wypowiedzi

System ratownictwa w Polsce, składający się z wielu służb reguluje ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym z 8 września 2006 roku. Impulsem do jej powstania była katastrofa w katowickiej hali MTK. 28 stycznia, pod ciężarem śniegu, zawalił się dach. Zginęło 65 osób, a 170 zostało rannych. Po tej tragedii przystąpiono do tworzenia aktów prawnych, które zapewniłyby lepszą koordynację pracy wszystkich służb ratunkowych: zarówno pracowników pogotowia, policji, straży pożarnych, jak i innych jednostek, które mogą służyć pomocą osobom poszkodowanym. Przepisy regulują udział jednostek publicznych i organizacji społecznych współpracujących z PRM.

- Kluczem do uratowania człowiekowi życia przy zatrzymaniu krążenia, nie jest wypasiona karetka, wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt. Kluczem jest reakcja społeczeństwa na to, co się dzieje. Bo mamy 5 minut od zatrzymania krążenia do śmierci mózgu. Kluczem jest potęga wolontariatu, społecznego ratownictwa medycznego - podsumował bryg. Jacek Nitecki. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem