Posłuchaj wypowiedzi
Obniża sie wiek inicjacji medialnej, w związku z tym wzrasta liczba dzieci uzależnionych od nowych technologii. Już dziesięć procent polskich pięciolatków korzysta z internetu bez pomocy i nadzoru dorosłych. Psychika dziecka nie jest przygotowana na taki nadmiar bodźców jaki oferuje sieć - mówi prof. Agnieszka Ogonowska dyrektor Ośrodka badań nad Mediami Uniwersytetu Pedagogicznego
U dwudziestu procent nastolatków w Polsce można zaobserwować objawy "problemowego korzystania z internetu" - wynika z badań EU Kids Online. Co dziesiąty młody człowiek cierpi na siecioholizm, a ponad trzydzieści osiem procent przyznaje, że lepiej czuje się "online" niż w bezpośrednich kontaktach z innymi ludźmi. Dzieci i młodzież żyją w świecie, który jak jeszcze nigdy dotąd, jest zupełnie innym od tego, w jakim dorastali ich rodzice, a nawet starsze rodzeństwo. Teraz żyje się szybko, czasem nieprzewidywalnie. Kierunek zbyt często wyznaczają rówieśnicy z którymi błyskawicznie można się kontaktować za pomocą portali społecznościowych czy komórek. Wielu młodych ludzi ulega pokusie nie opuszczania wirtualnego świata ze strachu przed tym. że coś ich ominie - i to już szybka droga do uzależnienia.
W nowoczesnym społeczeństwie role rodziców i dzieci ulegają odwróceniu –to starsze pokolenie musi uczyć się od pokolenia młodszego, w jaki sposób funkcjonować w aktualnej rzeczywistości, gdyż wiedza i umiejętności, które sami opanowali nie są adekwatne do wyzwań stale zmieniającego się świata. Tym samym dorośli stają się coraz mniej obecni jako wzorce do naśladowania. Wzorem staje się wirtualny kolega - rówieśnik,albo twór wykreowany przez media. Jak nie ulec magii mediów? Czy możemy tego nauczyć młodych ludzi?
Z prof. Agnieszką Ogonowską i dr Wandą Matras-Mastalerz z Uniwersytetu Pedagogicznego rozmawiała Ewa Szkurłat.