W Polsce, co do zasady, picie w miejscach publicznych nie jest zakazane. Nie można spożywać alkoholu jedynie w konkretnych lokalizacjach wymienionych w ustawie i na podstawie regulacji gminnych. W Krakowie uchwała o zakazie picia pod chmurką istnieje od 2003 roku. Jednak zdaniem gości Radia Kraków, polskie prawo regulujące tę kwestię jest niejednoznaczne i trudne do egzekucji a przede wszystkim przestarzałe i nieprzystające do współczesnych, polskich realiów. Po głośnym wyroku warszawskiego sądu, który uniewinnił Marka Tatałę, wiceprezesa fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju i twórcę inicjatywy "Legalnie nad Wisłą" specjaliści, goście Radia Kraków nie mają wątpliwości, że ustawa powinna zostać napisana od nowa.
Posłuchaj wypowiedzi
Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, Zakazuje spożywania napojów alkoholowych w konkretnych miejscach tj. w szkołach i innych zakładach oraz placówkach oświatowo-wychowawczych i opiekuńczych, domach studenckich, zakładach pracy, stołowkach pracowniczych, miejscach masowych zgromadzeń (chyba, że na podstawie specjalnego pozwolenia), środkach i obiektach komunikacji publicznej (z wyłączeniem wagonów restauracyjnych), obiektach wojskowych oraz na ulicach, placach i w parkach oraz w innych, niewymienionych w ustawie miejscach na podstawie regulacji gminnych. W Krakowie od 2003 roku istnieje uchwała zakazująca picia alkoholu w konkretnych miejscach.
O tym jak wygląda egzekwowanie prawa w Polsce na tle innych krajów europejskich mówią specjalisci: