Środa, 28 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prof. Szlezer o wynikach Konkursu Chopinowskiego: "Rozsądek zamiast emocji. Chopin by nie wystartował"

Werdykt XIX Konkursu Chopinowskiego zaskoczył wielu słuchaczy i krytyków. Zwycięstwo Erica Lu ze Stanów Zjednoczonych nie wywołało euforii, do jakiej przyzwyczaiły nas poprzednie edycje. O kulisach decyzji jury, znaczeniu nowego systemu punktacji i kondycji polskich pianistów na antenie Radia Kraków mówił prof. Marek Szlezer, kierownik Katedry Fortepianu Akademii Muzycznej w Krakowie.

Prof. Szlezer o wynikach Konkursu Chopinowskiego: "Rozsądek zamiast emocji. Chopin by nie wystartował"
fot: PAP/Radek Pietruszka

Posłuchaj rozmowy

  1. Zwycięstwo Erica Lu - decyzja jury była zaskakująca, ale rozsądna i bezpieczna.

  2. Brak emocji po ogłoszeniu wyników - publiczność nie zareagowała entuzjastycznie.

  3. Nowy system punktacji - mógł ograniczyć jurorów i doprowadzić do kompromisowego werdyktu.

  4. Niedocenienie młodości i artystycznej odwagi - zdaniem profesora zabrakło zaufania do oryginalnych interpretacji.

  5. Sukces Polaków i potrzebne zmiany w regulaminie - wyróżnienia dla Yehudy Prokopowicza i Adama Kałduńskiego, ale potencjał polskiej ekipy nie został w pełni wykorzystany.

Zaskoczenie bez euforii

Zwycięstwo Erica Lu profesor Marek Szlezer nazywa „rozsądną decyzją”, choć nie ukrywa, że wynik wzbudził zaskoczenie.

- Eric Lu był w gronie faworytów, ma ogromne doświadczenie i już wcześniej zdobywał laury, także w konkursie Chopinowskim. Ale jego występy nie cieszyły się największym uznaniem publiczności i krytyków - zauważa profesor.

Jak dodaje, tym razem nie było typowego dla Konkursu Chopinowskiego wybuchu radości po ogłoszeniu werdyktu.

- Publiczność przyjęła wyniki z rezerwą, a sam laureat zachował się bardzo introwertycznie. To pokazuje, że mamy do czynienia z wynikiem kompromisowym - podsumowuje.

Eric Lu zwycięzcą XIX Konkursu Chopinowskiego. Piotr Alexewicz laureatem V nagrody

Radio Kraków

Rozsądek zamiast ryzyka

Na pytanie o to, czy werdykt był skandalem, czy rozsądną decyzją, profesor odpowiada bez wahania:

- Rozsądek zwyciężył. To typowe dla Konkursu Chopinowskiego. Żałuję jednak, że nie zaufano młodości i oryginalnym interpretacjom.

Szlezer przyznaje, że jego sympatie były po stronie Taniao Liu i Dawida Krikuliego - pianistów, którzy wnosili świeżość i artystyczne ryzyko.

- To są wykonania, które dają perspektywy. Warto byłoby odważyć się na taki wybór - mówi.

Nowy system punktacji do poprawki

Profesor zwraca uwagę na problemy z nowym systemem oceniania, który - jego zdaniem - mógł ograniczyć jurorów.

- Być może sam system punktowy uniemożliwiał inne decyzje. Widać, że nawet autor nowej formuły przyznał, że jego pomysły nie zostały w pełni przyjęte. To mogło wpłynąć na końcowy wynik - tłumaczy.

Według Szlezera regulamin wymaga ponownej analizy i dopracowania, by uniknąć podobnych kompromisów w przyszłości.

Nagrody poza finałem – akt odwagi

W tym roku część nagród regulaminowych trafiła do pianistów, którzy nie dotarli do finału. Dla profesora to dobry znak.

- To akt odwagi ze strony jury. Doceniono interpretacje poszczególnych utworów, a nie tylko końcowy wynik - powiedział.

Szczególnie cieszy go nagroda za Mazurki dla Jehudy Prokopowicza, studenta krakowskiej Akademii Muzycznej.

- To wielki sukces, chyba pierwszy taki od dziesięcioleci dla naszej uczelni - podkreśla Szlezer.

Polacy z potencjałem

Polscy uczestnicy, jak Piotr Aleksewicz, Yehuda Prokopowicz i Adam Kałduński, według profesora zaprezentowali się bardzo dobrze.

- To utalentowani, oryginalni pianiści. Choć nie wykorzystano w pełni potencjału całej polskiej ekipy, mamy powody do dumy - ocenia.

Yehuda Prokopowicz też dostał nagrodę w Konkursie Chopinowskim. Tak to skomentował

Radio Kraków

A Chopin? Nie wystartowałby

Na koniec rozmowy profesor odpowiedział na żartobliwe pytanie o to, jakie szanse miałby sam Fryderyk Chopin w tegorocznym konkursie.

- Prawdopodobnie w ogóle by nie wystartował. Nie lubił występów na dużych salach publicznych. Tego możemy być pewni - powiedział z uśmiechem.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec