Wystawa plakatów filmowych Franciszka Starowieyskiego w krakowskim Muzeum Narodowym ma na celu przypomnienie twórczości zmarłego cztery lata temu jednego z najpopularniejszych polskich malarzy.
Franciszek Starowieyski był przykładem artysty totalnego, którego życie prywatne stanowiło część świadomie tworzonego mitu, rodzaj kreacji artystycznej. Powtarzał, że chciałby żyć trzysta lat wcześniej i od 1970 roku zaczął datować swoje prace trzy wieki wstecz. Fascynował go barok, manieryzm, secesja, surrealizm, kaligrafia, seks, śmierć i groteska. Starowieyski przybrał pseudonim Jan Byk. Kreując swój wizerunek, wykorzystywał zarówno swoje warunki fizyczne, jak i ziemiańskie pochodzenie. Był gawędziarzem, tworzył mity, miał kontrowersyjne poglądy i zwyczaje. Przez całe życie z pasją tworzył swoją słynną kolekcję starożytności. Pokazywał ją publiczności, tak jak kiedyś pokazywano Kunstkamerę – zbiór dekoracyjnych, czasem tajemniczych i egzotycznych obiektów.
(W.M./mat. prasowe)