Rosną szanse krakowskich produkcji na festiwalu Boska Komedia. W tym roku w festiwalowym konkursie zobaczymy aż 7 produkcji z Krakowa.
Już nie tylko Stary Teatr czy Łaźnia Nowa, ale także Teatr KTO, Teatr Groteska czy Teatr Bagatela mają szanse na festiwalowe laury.
Wyreżyserowany przez Jerzego Zonia w Teatrze KTO "Chór sierot" czyli „seans teatralny z orkiestrą, sopranem solo oraz aktorami”, jak głosi hasło reklamowe produkcji. Po pierwsze, jest to hipnotyzujące przedstawienie bez tekstu, choć oparte na powieści Guy’a Croussy’ego Bławatki. Po drugie, ścierają się w przestrzeni spektaklu rozmaite wpływy kulturowe i inspiracje, począwszy od Księgi Wyjścia, przez tradycyjną boliwijską pieśń, aż po III Symfonię Henryka Mikołaja Góreckiego.
Łaźnia Nowa ma w tym roku w konkursie aż dwie produkcje - to "Klątwa" serial teatralny Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego i spektakle wyreżyserowany przez Michała Borczucha pt. "Paradiso". Spektakl Borczucha oparty jest na odbywających się na żywo improwizacjach osób ze spektrum autyzmu z profesjonalnymi aktorami. Tekst Paradiso powstaje w trakcie improwizacji. Pisany jest językiem który powstaje na styku dwóch światów: osob z autyzmem, którzy nie rozumieją języka metafory i aktorów, którzy celowo używają metaforycznego języka inspirowanego poezją Dantego. W ten sposób konstruowana jest opowieść na motywach Raju - ostatniej części Boskiej Komedii Dantego Alighieri.
Stary Teatr zaprezentuje spektakl Jolany Janiczak i Wktora Rubina "Towiańczycy, królowie chmur". Akcja spektaklu Jolanty Janiczak i Wiktora Rubina rozgrywa się 30 lipca 1841 roku w domu Adama Mickiewicza w Paryżu, w którym zjawia się Andrzej Towiański. Legendarny twórca Koła Sprawy Bożej, które poza narodowym wieszczem, zrzeszało wielu innych wpływowych emigrantów jest tutaj ukazany z jednej strony jako świetny manipulant, z drugiej – fascynująca postać, pełna empatii i współczucia.
W Grotesce czekają nas "Przemiany". Zrealizowany przez Adolfa Weltscheka i Małgorzatę Zwolińską spektakl odsyła do tradycji teatru plastycznego, formy i tańca. Przedstawienie, w którym nie pada ani jedno słowo, jest skomponowane z siedemnastu sytuacji scenicznych, z których wyłaniają się obrazy i ich sensy.
To będzie pierwsze takie wydarzenie na Boskiej Komedii.W tym roku w festiwalowym konkursie znalazł się spektakl wyprodukowany przez Capellę Cracoviensis, czyli zespół muzyki dawnej. "Karaoke sakralne: MOZART Requiem" to kolejne spotkanie Capelli Cracoviensis z reżyserem, choreografem i performerem Cezarym Tomaszewskim. Po madrygałach Monteverdiego w barze mlecznym, po "Naturzystach" - czyli spacerze po Lasku Wolskim z pieśniami Mendelssohna na ustach - chórzyści Capelli mierza się tym razem z legendarnym utworem Mozarta. "Karaoke sakralne..." wyłamuje się z konwencji także w przestrzeni obrazu. Scenografię i kostiumy do spektaklu zaprojektowali Bracia, czyli głośny dziś duet tworzony przez Agą Klepacką i Macieja Chorążego.
W Bagateli - "Tato". Spektakl Małgorzaty Bogajewskiej został oparty na sztuce Artura Pałygi, która w oryginalny sposób podchodzi do tematu, jaki wciąż zdaje się być rodzajem kulturowego tabu w Polsce – mianowicie ojcostwa. Dramatopisarz stawia tutaj szereg pytań o obyczajowe i społeczne wyznaczniki bycia ojcem, a jednocześnie tworzy przejmującą opowieść o dojrzewaniu.
Trzymamy kciuki za krakowski spektakle w festiwalowym konkursie!
jn