Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Armata poleca: "Zbliżenia"

Magdalena Piekorz mocno wryła się w pamięć kinomanów swym znakomitym debiutem fabularnym, zrealizowanymi przed dziesięciu laty „Pręgami” (2004), które przyniosły jej kilkanaście nagród festiwalowych, z gdyńskimi Złotymi Lwami na czele. Wcześniej zajmowała się kinem dokumentalnym; jej debiut dokumentalny „Dziewczyny z Szymanowa” (1998) został uhonorowany na Krakowskim Festiwalu Filmowym – w konkursie krajowym – statuetką Srebrnego Lajkonika.

Jerzy Armata poleca: "Zbliżenia"
fot: materiały prasowe

„Zbliżenia”
Reż. Magdalena Piekorz
Prod. Polska 2014

„Pręgi” to była – oparta na prozie Wojciecha Kuczoka – bolesna historia chłopca i samotnego ojca, który bicie uznaje za jedynie słuszną metodę wychowawczą. A także o późniejszym już życiu chłopca, na którym, niczym pręgi, odcisnął się koszmar dziecinnych lat. I jeszcze przejmująca opowieść o miłości jako „leku na całe zło”. Później, również na podstawie scenariusza Kuczoka, nakręciła – utrzymaną w altmanowskiej poetyce (trzy wątki) – „Senność” (2008), przejmujące studium o marazmie codziennego życia, atrofii uczuć i samotności  (Złoty Klakier w Gdyni, nagroda publiczności w Nowym Jorku). Wspominam te dwa tytuły, bo „Zbliżenia”, których scenariusz napisała wspólnie z Kuczokiem,  w pewnym stopniu z nich wynika, choć w treści i formie są chyba najbardziej radykalne.

Oto Marta (Joanna Orleańska), atrakcyjna kobieta przed czterdziestką. Jest artystką, żoną oraz córką. I ta trzecia życiowa rola staje się dla niej najtrudniejsza, i najbardziej męcząca. Nadopiekuńcza matka (Ewa Wiśniewska) ingeruje nawet w jej szczególnie intymne chwile. Nie w złej wierze, broń Boże, a z miłości właśnie. Sytuację próbuje ratować Jacek (Łukasz Simlat), mąż Marty. Na próżno… Pomimo nieustannych kłótni matka i córka to dwie mocno „namagnesowane” względem siebie istoty, żadna z nich nie potrafi żyć na własny rachunek, ciągle przyciągają się do siebie, pomimo że koszty tej „grawitacji” stają się coraz większe.  

„Najbardziej zależało mi na tym, żeby pokazać sytuację, w której będąc blisko z drugą osobą, tracimy do niej dystans i często nie zauważamy, że coś niepokojącego się z nią dzieje. Czyli o miłości bez empatii. Marta nie odczytała sygnałów głębokiej depresji matki, nie dostrzegła, że kolejne próby oddzielenia się od matki są dla tej drugiej tragiczne, bolesne. W tym sensie matka, która wydaje nam się na początku filmu potworem, staje się w pewnym sensie ofiarą sytuacji. Słyszałam wiele opinii, że mój film jest opowieścią o złej matce, ale nie zgadzam się z tym. Gdy próbowałam sobie wyobrazić jej sytuację, zrozumiałam jej punkt widzenia. Przelała całą swoją miłość na córkę, teraz ją traci, czuje, że jej przeszkadza, i musi się z jej życia usunąć, bo inaczej będzie cały czas kulą u nogi. Ale uwalniając Martę od siebie, tak naprawdę zaciska jej pętlę, prawda? Równie dobrze to mógłby być tytuł...” –  wyznaje Piekorz.


Jerzy Armata

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"