Rok temu na placu św. Marii Magdaleny w Krakowie wycięto klon. Na jego miejscu miało pojawić się nowe drzewo. Tak obiecywali urzędnicy ale do tej pory na placu zamiast nowej sadzonki jest dziura w ziemi i chwasty./fot. M. Nieciecka
Rok temu na placu św. Marii Magdaleny w Krakowie wycięto klon. Na jego miejscu miało pojawić się nowe drzewo. Tak obiecywali urzędnicy ale do tej pory na placu zamiast nowej sadzonki jest dziura w ziemi i chwasty./fot. M. Nieciecka