Nie wycinałem wszystkich "y" a wtedy w radiu wycinano wszystkie zająknięcia - wspomina w Światowy Dzień Radia Wojciech Padjas, dziennikarz Radia Kraków, gdy jeszcze swoją siedzibę miało na ul. Szlak w Krakowie. Korespondent sejmowy, a w latach 90. współtwórca pierwszego komercyjnego radia Małopolska FUN. "Mnie do dzisiaj śni się radio z ul. Szlak i kiedy przejeżdżam obok tego miejsca, to nigdy tam nie patrzę. Nie wiem, czy mam rację, ale źle się stało, że zerwała się naturalna zmiana pokoleń. Dziennikarstwo powinno być oparte o autorytety. A te się gdzieś pogubiły. Moje autorytety? Dużo ich: Jacek Stwora, Irena Thue, Witek Ślusarski, Andrzej Wiernik. Są też młodzi - reportaż żyje. A radio to reportaż .To jest praca dziennikarska. Myślę, że każdy, kto przeszedł suchą nogą przez te ostatnie lata, przeszedł może dlatego, że patrzył sobie w lustro".