– Pasikonik zielony to jeden z największych przedstawicieli naszych prostoskrzydłych. Skąd w ogóle ta nazwa? Skrzydła mają ułożone wzdłuż ciała. Pierwsza para skrzydeł jest sztywna, druga złożona w formie wachlarza pod tą pierwszą. Przede wszystkim skaczą, ponieważ tylne odnóża mają skoczne, ale skrzydła z tym charakterystycznym furkotem wykorzystują do pokonywania niewielkich odległości. W naszej faunie jest aż 80 gatunków. Pasikonik zielony jest drapieżny. Na kogo poluje? Na ćmy, motyle, muchówki. Można go zobaczyć wczesną wiosną, zimuje w postaci jaj. Samica składa jaja do ziemi w pakietach i wczesną wiosną wylęgają się pasikoniki – mówi prof. Kazimierz Wiech, a pani Alicja Zięba-Wiech kończy opowieść wierszem.