Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Stan finansów publicznych w Polsce. Dr Janus: „Zadłużenie nie jest katastrofą, ale czas na trudne decyzje”

„Rządzący doskonale zdają sobie sprawę, że czeka ich twardy orzech do zgryzienia: czy zmniejszać wydatki, czy podnosić podatki” – mówi dr Jakub Janus z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w rozmowie z Radiem Kraków o kondycji polskich finansów publicznych. Jak dodaje, debata dotycząca wejścia do strefy euro to sprawa, której nie można odkładać. „Polacy i Węgrzy płacą dziś najwięcej w Unii Europejskiej za kredyty hipoteczne” – komentuje ekonomista.

Stan finansów publicznych w Polsce. Dr Janus: „Zadłużenie nie jest katastrofą, ale czas na trudne decyzje”
Jak zaznaczył gość Radia Kraków, największe obciążenie dla budżetu stanowią dziś wydatki na zbrojenia, ochronę zdrowia i programy socjalne. Fot. pexels
  • Polska zbliża się do konstytucyjnego progu 60% zadłużenia PKB, co wymusi decyzję o cięciach lub podwyżkach podatków.

  • Polacy płacą jedne z najwyższych odsetek od kredytów w UE z powodu wysokiej premii za ryzyko.

  • Wydatki na zbrojenia i świadczenia społeczne są dziś głównym obciążeniem budżetu.

  • Konsolidacja finansów publicznych będzie wymagała trudnych decyzji – m.in. o podatkach nadzwyczajnych.

Posłuchaj rozmowy

Euro – temat bumerang

Nie milkną komentarze dotyczące wypowiedzi premiera Węgier Viktora Orbána, który stwierdził, że Węgry nie przyjmą wspólnej waluty, bo Unii Europejskiej grozi rozpad. Do tych słów odniósł się w Radiu Kraków dr Jakub Janus z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. – „Premier Węgier od lat jest pesymistą wobec euro, podobnie jak inne konserwatywne ugrupowania w Europie” – zauważył ekonomista. Dodał, że łączenie przyszłości unii walutowej z losem całej Wspólnoty to nadużycie.

„Euro jest projektem wewnętrznym w ramach Unii, a nie jej fundamentem. Kraje zobowiązały się do przyjęcia wspólnej waluty, ale wciąż wiele z nich pozostaje poza strefą euro – jak Polska, Czechy czy Szwecja” – wyjaśnił dr Janus.

Zdaniem ekonomisty, debatę o przyjęciu euro należy prowadzić ponad politycznymi podziałami, nie traktując jej jako straszaka wyborczego. – „Ubolewam, że temat euro powraca jako element kampanii. To powinna być rzeczowa rozmowa o kosztach i korzyściach” – podkreślił.

Jak przypomniał, Polacy i Węgrzy należą dziś do krajów, które płacą najwyższe odsetki od kredytów hipotecznych w całej Unii. – „Francuz płaci trzy procent, a Węgier siedem. To pokazuje, że wspólna waluta przynosi też wymierne korzyści w postaci niższego oprocentowania i większej stabilności” – mówił dr Janus.

Populizm po czesku. Czy Praga pójdzie śladem Bratysławy i Budapesztu?

Jacek Bańka

Polski dług – rośnie, ale nie grozi nam Grecja

Zdaniem gościa audycji Polsce nie grozi scenariusz grecki, ale zadłużenie wymaga czujności. – „Sama wielkość długu, czyli to, czy wynosi pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt procent PKB, nie jest jeszcze dramatem. Niepokoi jednak ścieżka wzrostu zadłużenia – według prognoz Ministerstwa Finansów do 2029 roku może sięgnąć konstytucyjnego limitu 60 procent” – ostrzegł dr Janus.

Ekonomista zwrócił uwagę, że Polacy płacą nie tylko za kapitał, ale i wysokie odsetki od wcześniejszego długu. – „Każda nowa złotówka pożyczona przez państwo jest oprocentowana nie o dwa czy trzy procent, jak w strefie euro, ale o pięć–sześć procent. To ogromny ciężar dla budżetu” – wyjaśnił.

Zbrojenia i świadczenia socjalne napędzają deficyt

Jak zaznaczył gość Radia Kraków, największe obciążenie dla budżetu stanowią dziś wydatki na zbrojenia, ochronę zdrowia i programy socjalne. – „Wydatki militarne przeskoczyły już nakłady na sektor ochrony zdrowia, a te dwa obszary łeb w łeb decydują o tym, że deficyt rośnie. Do tego dochodzą trzynaste i czternaste emerytury oraz tzw. babciowe” – mówił dr Janus.

Prof. Bartłomiej Biga: „Samo dosypywanie pieniędzy nie naprawi systemu ochrony zdrowia”

Jacek Bańka

Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem niż cięcia socjalne byłoby zwiększenie obciążeń dla sektora finansowego. – „To na pewno lepsza droga niż obcinanie świadczeń. Nie chcielibyśmy, żeby koszty dostosowań ponosiły osoby najuboższe” – dodał.

Konsolidacja finansów – powrót do równowagi?

Często dziś przywoływana „konsolidacja finansów publicznych”, czyli dążenie do równowagi między wydatkami a dochodami państwa, to nic innego jak przypomnienie hasła, które w latach 90. pojawiło się za prezydentury Billa Clintona.

„Chodzi o to, by nie wydawać więcej, niż się ma” – tłumaczył dr Janus.

W jego ocenie Polska stoi dziś przed trudnym wyborem: ograniczać wydatki czy podnosić podatki. "W obu przypadkach to będzie twardy orzech do zgryzienia” – kwituje gość Radia Kraków.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu