Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prof. Łukasz T. Sroka: „Nie wolno przenosić krytyki rządu Izraela na cały naród żydowski”

– Polska wychodzi ze strefy komfortu, w której mogliśmy mówić: „nasza chata z kraja” – mówi prof. Łukasz Tomasz Sroka. W rozmowie w Radiu Kraków historyk odnosi się do nieobecności izraelskiej delegacji na Marszu Żywych, zagrożeń bezpieczeństwa oraz narastających napięć wokół relacji polsko-żydowskich. – Czym innym jest krytyka polityki Izraela, a czym innym przenoszenie jej na cały naród żydowski – dodaje.

Prof. Łukasz T. Sroka: „Nie wolno przenosić krytyki rządu Izraela na cały naród żydowski”
czestnicy Marszu Żywych na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz w Oświęcimiu. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
  • Nieobecność Izraelczyków na Marszu Żywych wynika m.in. z sytuacji bezpieczeństwa i napięć międzynarodowych.
  • Polska przestaje być postrzegana jako kraj poza obszarem zagrożeń terrorystycznych.
  • Antysemityzm i jego instrumentalizacja polityczna mogą szkodzić interesom Polski.
  • Dialog chrześcijańsko-żydowski pozostaje kluczowy dla budowania pokoju i wzajemnego zrozumienia.

Posłuchaj audycji

Polska wychodzi ze „strefy komfortu”

W programie „O tym się mówi” rozmawiamy o Marszu Żywych w Oświęcimiu. W tym roku – ze względów bezpieczeństwa – zabrakło oficjalnej delegacji z Izraela. Gościem Radia Kraków jest prof. Łukasz Tomasz Sroka, historyk z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej oraz członek Komitetu Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej.

Czy obawy o bezpieczeństwo delegacji z Izraela dotyczą także Polski? Czy również u nas nieunikniony staje się widok uzbrojonych ochroniarzy strzegących synagog?

Najpierw te problemy zaczęły się na Bliskim Wschodzie, w samym Izraelu, gdzie wskutek wojny z Iranem wstrzymano cywilny ruch lotniczy i zamknięto przestrzeń powietrzną dla samolotów pasażerskich. To wszystko dopiero teraz jest stopniowo przywracane. Dotyczy to nie tylko transportu, ale też funkcjonowania szkół czy innych instytucji – restrykcji, o których w Polsce mamy mniejszą świadomość.

Natomiast kolejnym elementem ryzyka jest sytuacja w Europie, w tym w Polsce. Niestety trzeba powiedzieć wprost: Polska wychodzi ze strefy komfortu, w której mogliśmy mówić „nasza chata z kraja”. Wiemy, że jesteśmy infiltrowani – w ostatnim czasie grupy, które można identyfikować jako terrorystyczne, sprawdzały miejsca związane z judaizmem w Polsce. Interesowało je, jak są zabezpieczone, jak działa policja. To niepokoi stronę izraelską i miało wpływ na zwiększenie środków ostrożności.

Skąd płyną informacje o takiej infiltracji?

Między innymi z obserwacji służb – zarówno izraelskich, jak i międzynarodowych. Trzeba też powiedzieć coś bardzo niepokojącego: wobec Żydów wciąż stosuje się odpowiedzialność zbiorową. Dlatego izraelskie służby muszą troszczyć się nie tylko o bezpieczeństwo własnego państwa, ale także o swoich obywateli i osoby pochodzenia żydowskiego na całym świecie.

Wiemy, że w przeszłości dochodziło do zamachów na turystów czy pielgrzymów z Izraela – także w Europie, choćby w Bułgarii. Zdarzały się też ataki na synagogi i ośrodki życia żydowskiego. Ofiarami byli ludzie, którzy niczemu nie zawinili.

Czy Kraków znajduje się na liście zagrożonych miejsc?

Na szczęście Kraków nie jest obecnie na liście ośrodków, gdzie planowano zamach. Trzeba jednak pamiętać, że największe miasta świata – jak Nowy Jork, Londyn czy Berlin – są bardzo dobrze zabezpieczone. To może prowadzić do kalkulacji, że w krajach z mniejszym doświadczeniem, jak Polska, łatwiej przeprowadzić atak.

Nie powinniśmy popadać w histerię, bo byłoby to zwycięstwo terrorystów. Ale nasza czujność musi być bardzo wysoka.

Antysemityzm i interes Polski

Jak na tym tle oceniać przypadki zachowań antysemickich w Polsce? To margines czy poważniejszy problem?

Rozmawiamy w kontekście Holokaustu, więc powiem rzecz może drastyczną: jak nisko trzeba upaść moralnie i intelektualnie, by dla kilku procent poparcia sięgać po antysemickie wypowiedzi? A jednak są na to chętni.

Prof. Łukasz Tomasz Sroka o wypowiedzi Grzegorza Brauna – "haniebna i przynosząca wstyd Polsce"

Jacek Bańka

To przeraża nie tylko z powodów etycznych, ale też z punktu widzenia interesu państwa. Polska nie jest krajem, który samodzielnie poradzi sobie ze wszystkimi zagrożeniami. Naszą racją stanu są silne sojusze – NATO, Unia Europejska, relacje z krajami o dużym potencjale, w tym z Izraelem.

Podkopywanie tych relacji szkodzi Polsce. Izrael szybciej poradzi sobie bez nas niż my bez niego. To nie znaczy, że mamy bezkrytycznie oceniać politykę izraelskiego rządu. Ale czym innym jest krytyka konkretnego rządu, a czym innym przenoszenie jej na cały naród żydowski – także ten mieszkający w Krakowie.

Warto dodać, że sami Izraelczycy są podzieleni w ocenie rządu Benjamina Netanjahu.

Oczywiście. To tak, jakby krytyka Viktora Orbána prowadziła do ataków na Węgrów – nikt rozsądny tak nie robi. Każdy rozumie, że polityka rządu to jedno, a los pojedynczego człowieka – drugie.

W Izraelu regularnie publikowane są sondaże i wskazują one, że po kolejnych wyborach może rządzić prawica, ale już bez Netanjahu. Tym bardziej trzeba prowadzić politykę roztropnie.

Dialog i pamięć o Holokauście

Jakie znaczenie mają gesty takie jak wizyta kardynała Grzegorza Rysia w synagodze w Krakowie?

Przez wiele lat po II wojnie światowej antysemityzm był jednoznacznie potępiany. Dużą rolę odegrał tu Kościół katolicki, zwłaszcza dzięki nauczaniu Jana Pawła II.

Jego wejście do synagogi w Rzymie było wydarzeniem przełomowym – spójnym z jego nauką o Żydach jako „starszych braciach w wierze”. Dlatego gest kardynała Rysia jest tak ważny – to kontynuacja tego przesłania.

To nie dotyczy tylko relacji polsko-żydowskich. To część uniwersalnego przesłania pokoju – by w drugim człowieku widzieć brata, a nie wroga.

Krakowski Kościół idzie do synagogi. Z czego wynika silny opór wiernych?

Piotr Łęgowski

Wróćmy do Marszu Żywych. Jak jego tegoroczna formuła była komentowana w Izraelu?

To wydarzenie ma ogromne znaczenie – od blisko 40 lat uczestniczą w nim ocalałe osoby i ich potomkowie, a także delegacje państwowe. Marsz wpisuje się w obchody Jom ha-Szoa, czyli Dnia Pamięci o Holokauście.

Dlatego brak izraelskiej delegacji został zauważony. Każde takie zakłócenie rodzi pytania o przyszłość formuły wydarzenia. Już wcześniej pandemia utrudniała udział zagranicznych gości.

Dyskutuje się, czy Marsz powinien obejmować tylko miejsca w Polsce, czy także inne kraje – na przykład Niemcy, gdzie zapadały decyzje o Zagładzie. Pojawia się też pomysł rozproszenia obchodów, by pokazać, że Holokaust nie był problemem jednego miejsca.

To prowadzi do szerszej refleksji: choć Niemcy były głównym sprawcą, zło narastało w całej Europie przez pokolenia. I – niestety – widać, że nie wszystkie społeczeństwa w pełni to przepracowały.

Reakcje na gest kardynała Rysia pokazują, że temat wciąż budzi emocje. Tym bardziej potrzebny jest dialog i edukacja.

Prof. Łukasz Tomasz Sroka, historyk z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej oraz członek Komitetu Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej w Radiu Kraków
Prof. Łukasz Tomasz Sroka w Radiu Kraków

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"