Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prof. Krzysztof Pyrć: Pandemia COVID-19 to nie był humbug. Znów ogarnęła nas amnezja

Jak wygląda sytuacja polskiego systemu zdrowia pięć lat po wybuchu pandemii COVID-19 i czy pomogła ona zbudować model działania na wypadek kolejnej pandemii? Gościem Radia Kraków był prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego od września tego roku, prezes Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej.

Prof. Krzysztof Pyrć: Pandemia COVID-19 to nie był humbug. Znów ogarnęła nas amnezja
"Samochodowe" testy na COVID-19. Fot. arch. M. Lasyk
  • Nauka i instytucje wyciągnęły lekcje z pandemii

  • Społeczeństwo i decydenci zapadają w „amnezję pandemiczną”

  • Grypa, zwłaszcza ptasia, jako potencjalne przyszłe zagrożenie pandemiczne
  • Powrót chorób zakaźnych i problem ruchów antyszczepionkowych

  • Konieczność dalszego wsparcia nauki i innowacji

Posłuchaj rozmowy z prof. Krzysztofem Pyrciem

"Wyciągnęliśmy lekcję z pandemii, ale na jak długo?"

Prof. Krzysztof Pyrć ocenia w rozmowie z Radiem Kraków, że świat nauki i medycyny z powodu, a właściwie dzięki wybuchowi pandemii COVID-19 dostał impuls do rozwoju. Nie jest tak bowiem, że kolejne zagrożenia „śpią”, a ryzyko wybuchu kolejnej pandemii wciąż istnieje.

„Musimy iść do przodu z przygotowaniami na przyszłe zagrożenia. O tym mówiliśmy od wielu, wielu lat, natomiast to się nie działo” – mówi.

Dowodem na mobilizację świata nauki w walce z zagrożeniami zdrowia ma być powołanie instytucji HERA (Urząd ds. Gotowości i Reagowania na Stany Zagrożenia Zdrowia – red.). „To agencja, która ma finansować, organizować przygotowania na zagrożenia biologiczne, m.in. na przyszłe pandemie”. Prof. Pyrć dostrzega też zmianę w Sanepidzie – na początku nieprzygotowanym organizacyjnie, finansowo, ani kadrowo, a ostatecznie stającej na wysokości zadania.

I o ile naukowcy chcą przeciwdziałać wybuchowi kolejnych pandemii, o tyle społeczeństwo i decydentów – zdaniem prof. Pyrcia – ogarnęła… amnezja.

Po pandemii wszyscy mieliśmy dosyć, chcieliśmy sobie po prostu odsapnąć, odpocząć. (…) udajemy, że nie ma ptasiej grypy. To się gdzieś może zemścić

- ostrzega prof. Pyrć.

Wirus grypy, a w szczególności ptasiej grypy jest teraz największym zagrożeniem

I to grypa stała się obiektem intensywnych badań naukowców.

„Śledzimy kilka grup wirusów, które mają największy potencjał pandemiczny. Na czołówkę wysunęła się grypa, tak zwana ptasia grypa, warianty H5” – podaje gość Radia Kraków. Jak mówi, wirus ten u ludzi rzadko powoduje chorobę, ale jeśli już, są to zachorowania o wysokiej śmiertelności. Przede wszystkim jednak choroba dotyka ptactwo i, jak się ostatnio okazało, także ssaki, chociażby koty.

Prof. Pyrć pytany o zagrożenia wirusem gorączki zachodniego Nilu (notowanym także w Polsce), zwraca uwagę, że wiele zależy od zmian klimatycznych. Głównym wektorem powodującym wzrost zachorowań jest bowiem obecność… komarów. „W związku z postępującymi zmianami klimatu, wirusy te zbliżają się do granic Polski” – tłumaczy i dodaje, że, choć zmiany klimatyczne, przynajmniej po części, są bardziej niezależne od nas, to decyzje o szczepieniu – już nie.

Pandemia, 5 lat później. Co zapamiętaliśmy, co zapomnieliśmy?

Marta Szostkiewicz

Naukowiec nawiązał w ten sposób do owej „amnezji”, która po ustaniu pandemii COVID-19, miała ogarnąć społeczeństwo. Winą za powrót takich chorób jak krztusiec, odra, czy ostatnio błonica, obarcza fakt, że się nie szczepimy. To nasza wina – mówi.

Miejmy nadzieję, że nie pójdziemy po rozum do głowy, gdy te choroby wrócą w dużym stopniu

– przestrzega.

„Pandemia? Jeden wielki humbug”

Tej tezie nasz gość oczywiście zaprzecza i pyta:

„Jeżeli ponad 200 tysięcy Polaków nadmiarowo zmarło, to o jakim humbugu mówimy? Jeżeli mieliśmy zablokowaną służbę zdrowia, nic nie działało, to jaki to jest humbug? Rozumiem, że wiele osób czuło się zagubionych, skrzywdzonych, bo upadły biznesy, ludzie stracili pracę. To było straszne doświadczenie i nikt tego nie neguje. Natomiast właśnie temu musimy przeciwdziałać i po to są szczepionki” – podkreśla prof. Pyrć.

Przyznaje, że jako naukowiec musi mierzyć się z negatywnymi reakcjami części społeczeństwa, w tym z ruchami antyszczepionkowymi. Jego zdaniem wynika to często ze zwykłej niewiedzy czy zagubienia. O wiele groźniejsze natomiast są osoby z wykształceniem medycznym prezentujące takie poglądy. Prof. Pyrć mówi wprost – „to szarlataneria czystej wody”.

„Oficjalnie rekomendują kompletnie niesprawdzone i szkodliwe terapie alternatywne, które zniechęcają do szczepień, ale też do różnych form leczenia. Rekomendują leki niewiadomego pochodzenia, na przykład dla chorób nowotworowych. To osoby, które przyczyniają się do śmierci innych osób lub do poważnego uszczerbku na zdrowiu” – ocenia. Krytykuje też częściowo własne środowisko, naukowe, w którym wszyscy wiedzą, kto nadużywa, manipuluje i kłamie. „Na pewno takie osoby nie powinny reprezentować żadnych jednostek naukowych” – podkreśla.

Prof. Krzysztof Pyrć pokieruje Fundacją na rzecz nauki polskiej

Instytucja, którą od września pokieruje prof. Pyrć, ma wspierać badania, wdrażać technologie, a także wspierać rozwój społeczeństwa. W nauce Polska, ale i cała Europa musi stawiać na niezależność.

„Europa nagle została trochę bardziej osamotniona, zdała sobie sprawę z tego, jak bardzo jest zależna, nie tylko militarnie, ale właśnie technologicznie od Stanów Zjednoczonych. (…) nie możemy więcej liczyć na to, że ktoś u nas zbuduje zakład, fabrykę, przeniesie przemysł, tylko musimy zacząć tworzyć sami” – podkreśla.

Wojna celna? „Wszystko zależy od tego, czego te cła będą dotyczyć"

Jacek Bańka

Jak mówi, to że dziś korzystamy z samochodów czy telefonów – zaczęło się na uniwersytecie, od pracy naukowców.

Prof. Pyrć dodaje, że zakończył projekt międzynarodowy polegający na stworzeniu „pudełka leków”, które można szybko wdrożyć w razie powrotu pandemii. „Od 20 lat, a dziś już o d 25 lat mówiliśmy, że będzie problem z COVID i ten problem się pojawił. Wydaje się, że te przewidywania są wiarygodne, tylko nikt nie chce tego zazwyczaj słuchać, zanim to zagrożenie się zrealizuje” – puentuje.

Prof. Krzysztof Pyrć

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów