Polska lokalna coraz mniej przypomina stereotypowy obraz znany z filmów i medialnych uproszczeń — przekonują Andrzej Andrysiak i Janusz Kucharski, autorzy książki „Na obrzeżach...”, którzy gościli w Radiu Kraków. Ich zdaniem małe miasta szybko się laicyzują, zmieniają obyczajowo i mocniej uczestniczą w globalnym obiegu kultury.
- Autorzy książki „Na obrzeżach” uważają, że medialny obraz „prowincji” opiera się na przestarzałych stereotypach.
- Polska lokalna nie jest jednorodna — procesy społeczne przebiegają inaczej w różnych regionach kraju.
- W mniejszych miastach szybko postępują zmiany obyczajowe i laicyzacja.
- Coraz większą rolę odgrywają lokalni liderzy społeczni i aktywiści.
- Zdaniem rozmówców internet i mobilność młodych ludzi najmocniej przyspieszyły przemiany kulturowe w Polsce lokalnej.
Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki z Andrzejem Andrysiakiem i Januszem Kucharskim.
Autorzy książki „Na obrzeżach. Jak zmienia się Polska lokalna?” przekonują, że obraz małych miast funkcjonujący w mediach i kulturze coraz bardziej rozmija się z rzeczywistością. Andrzej Andrysiak i Janusz Kucharski, dziennikarze związani z „Gazetą Radomszczańską”, opisują zmiany społeczne, kulturowe i obyczajowe zachodzące w Radomsku — mieście średniej wielkości, które ma być punktem wyjścia do opowieści o Polsce lokalnej. Andrysiak i Kucharski przekonują, że stereotyp „zacofanej prowincji” coraz częściej nie wytrzymuje zderzenia z codziennością.
Polska lokalna kontra stereotypy
Autorzy książki zwracają uwagę, że obraz mniejszych miejscowości obecny w mediach ogólnopolskich często opiera się na uproszczeniach i powtarzanych od lat kliszach - prowincja przedstawiana jest jako przestrzeń zacofania, przemocy i społecznej bierności, podczas gdy rzeczywistość jest bardziej złożona.
Andrzej Andrysiak podkreśla, że ludzie żyjący poza największymi metropoliami doskonale wiedzą, jak naprawdę wygląda ich codzienność, ale ten obraz rzadko przebija się do ogólnopolskiej debaty:
Łatwiej się posługiwać stereotypami. To, o czym piszemy w książce, jest właśnie odwołaniem do stereotypów, które kiedyś były bardzo rozpowszechnione. Napisaliśmy ją między innymi po to, żeby z tymi stereotypami walczyć.
Nie da się stworzyć jednej uniwersalnej opowieści o Polsce lokalnej. Bohaterem książki Andrysiaka i Kucharskiego jest Radomsko, bo to miasto znają najlepiej, ale nie próbują na jego podstawie budować jednej diagnozy dla całego kraju.
Andrysiak zaznacza, że inaczej wyglądają społeczności w centralnej Polsce, inaczej na Pomorzu czy w Małopolsce. Wspólne mogą być jednak pewne procesy społeczne i gospodarcze zachodzące w mniejszych miastach:
Nie da się opisać prowincji jako całości. Ale to, co opisujemy — te zjawiska społeczno-polityczno-gospodarcze — niech sobie czytelnik sam porówna ze swoim miejscem.
Dlaczego lokalne referenda upadają? Politolog wskazuje główny problem
Laicyzacja i zmiany obyczajowe przyspieszają
Autorzy przekonują, że wiele wyobrażeń o konserwatywnej Polsce lokalnej przestało odpowiadać rzeczywistości. Wskazują między innymi na szybko postępującą laicyzację i wyraźne zmiany obyczajowe.
To już nie jest droga awansu. Dlaczego młodzi nie wybierają kapłaństwa
Andrzej Andrysiak mówi, że jeszcze trzy dekady temu życie przed ślubem wiązało się z silną społeczną presją. Dziś w wielu mniejszych miejscowościach takie sytuacje nie budzą już większych emocji:
Babcie, które uznają za naturalne, że para mieszka przed ślubem, to w tej chwili norma. Te zmiany są galopujące.
Rozmówcy przywołują też dane dotyczące uczestnictwa dzieci i młodzieży w lekcjach religii - w ciągu kilku lat liczba uczniów chodzących na religię w szkołach ponadpodstawowych w Radomsku wyraźnie spadła.
Kilka lat temu publikowaliśmy dane, że na religię chodzi 70 procent uczniów szkół ponadpodstawowych. Teraz chodzi ponad 40 procent. W ciągu kilku lat ten spadek był prawie o połowę
- mówi Andrysiak.
Co sprawia, że młodzi ludzie coraz częściej odsuwają się od Kościoła?
Janusz Kucharski zwraca uwagę, że w mniejszych miastach coraz większą rolę odgrywają lokalni liderzy i aktywiści - to osoby, które nie boją się angażować w sprawy społeczne i wpływać na kierunek zmian w swoich społecznościach. Aktywność obywatelska nie jest już domeną wyłącznie dużych miast:
Liderzy lokalni istnieją i mają rzeczywisty wpływ na zmiany społeczne. Nie boją się zabrać głosu i pociągnąć za sobą innych.
Aktywiści: idealiści czy despoci? Temat tygodnia w Radiu Kraków
Internet zmienił małe miasta
Andrysiak i Kucharski krytycznie oceniają część zmian urbanistycznych zachodzących w małych miastach. Janusz Kucharski jako przykład podaje Radomsko, gdzie — jak mówi — rewitalizacja centrum ograniczyła się do usunięcia zieleni i wyłożenia przestrzeni kostką, co nie poprawiło jakości życia w centrum miasta, raczej przyspieszyło jego wyludnianie.
Dziennikarze przekonują, że najważniejszym czynnikiem zmian społecznych w Polsce lokalnej okazał się internet - to właśnie on sprawił, że mieszkańcy mniejszych miejscowości nie są już odcięci od szerszego obiegu kulturowego.
O ryzykach social mediów w polityce. "Każdy może opublikować wszystko"
Andrzej Andrysiak dodaje, że dawniej osoby o niszowych zainteresowaniach były w małych miastach często osamotnione. Dziś mogą budować relacje i wymieniać doświadczenia z ludźmi z całego świata. Wpływ na przemiany mają także młodzi ludzie wyjeżdżający na studia i przenoszący do rodzinnych miejscowości nowe doświadczenia oraz sposób myślenia.
Dzieci wyjeżdżające na studia i mające szerokie kontakty powodują też zmianę w myśleniu swoich rodziców. Starsze pokolenie zaczyna patrzeć na świat inaczej
- puentuje Andrysiak.
Młodzi ludzie coraz częściej przejmują skrajne poglądy? „Media społecznościowe zamykają w bańkach”