Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Aktywiści: idealiści czy despoci? Temat tygodnia w Radiu Kraków

Trudno powiedzieć, dlaczego ktoś zostaje aktywistą, a jego szkolny kolega/koleżanka, sąsiad/ sąsiadka/, brat czy siostra, skupia się na własnym życiu, rozwijaniu kariery czy dobrobycie własnej rodziny. Czasem decydują rodzinne tradycje, czasem spotkanie z fascynującą osobowością czy grupą, innym razem przeczytanie ważnej książki, lub dramatyczne wydarzenie, które przewartościuje nasze myślenie o świecie. Niektórzy po prostu tak mają, że w zderzeniu z rzeczywistością, chcą ją zmieniać na lepsze, oczywiście we własnym przekonaniu.

Aktywiści: idealiści czy despoci? Temat tygodnia w Radiu Kraków
O czyste powietrze w Krakowie też walczyli aktywiści. Fot. arch. M. Lasyk

Dziś "aktywista", kiedyś "działacz"

Dziś mówimy aktywista/aktywistka, kiedyś działacz: partyjny, związkowy, ludowy, opozycji demokratycznej. Określenie „działacz” trochę się jednak wytarło, za mocno kojarzyło się ze starymi, jeszcze peerelowskimi czasami i zostało wyparte przez współczesnego aktywistę.

Ten może działać na różnych polach. Bronić praw człowieka, praw zwierząt, przyrody, klimatu, mieszkańców mniejszych lub większych miejscowości, praw kobiet, dzieci (narodzonych i nierodzonych) i co znacząco mniej popularne, praw mężczyzn.

Może występować w obronie praw pacjentów, uchodźców, więźniów. Może walczyć z alkoholizmem czy narkomanią albo walczyć o swobodny dostęp do marihuany, nie tylko leczniczej. Obszarów i pomysłów na aktywizm jest nieskończenie wiele.

Dróg i metod osiągania zamierzonych celów również, choć generalnie aktywista może próbować przekonywać władze publiczne (samorządy, władze rządowe) do swoich racji, lub bardziej skupić się na wpływaniu na postawy zachowania obywateli by podzielili jego przekonania.

Społeczeństwo obywatelskie zbudowało się w mediach społecznościowych?

W nieodległych czasach wachlarz metod stosowanych przez aktywistów był dość ograniczony. Pisali manifesty i petycje, drukowali ulotki, organizowali uliczne protesty, manifestacje strajki.

Jednak dopiero pojawienie się Internetu i mediów społecznościowych umożliwił aktywistom dotarcie ze swoim przekazem praktycznie do każdego. Każdego dnia, przewijając posty na różnych platformach, natykamy się na mniej lub bardziej płomienne wezwania do poparcia takiej czy innej akcji. Możemy podpisać petycję online, możemy wyrazić swoje poparcie, możemy wpłacić datek. Z lekkim przymrużeniem oka można by zaryzykować tezę, że długo wyczekiwane społeczeństwo obywatelskie zbudowało się w mediach społecznościowych. Otwartym pozostaje pytanie, jak trwałe są fundamenty tej konstrukcji.

Trudno jednak nie zgodzić się z tezą, że aktywiści i aktywistki zmieniają świat. Sufrażystki wywalczyły prawa wyborcze dla kobiet, choć w niektórych krajach zajęło im to wiele trudu i czasu. Wcześniej, inni polityczni aktywiści wywalczyli prawa wyborcze dla wszystkich mężczyzn, a nie tylko dla tych, którzy mogli głosować z racji uprzywilejowanego pochodzenia czy posiadanego majątku. Ruch abolicjonistów w USA walczył z niewolnictwem, a potem kolejne pokolenia aktywistów, z dyskryminacją osób o innej niż biała, kolorze skóry.

Walczą o równe traktowanie, ale i... czyste powietrze

Z bardziej przyziemnej, lokalnej perspektywy to aktywistom Alarmu Smogowego zawdzięczamy poprawę czystości powietrza w Krakowie, Park Szymborskiej w miejscu obskurnego parkingu i uratowanie zielonej enklawy Zakrzówka. W każdej chyba gminie spotkamy osoby, które nazywane aktywistami czy nie, poprawiają, zmieniają i poświęcają swój czas i energię, by po prostu było trochę lepiej. Czasem nagradzani uznaniem przez społeczność, ale niestety czasem niedoceniani i traktowani jako naiwni marzyciele.

Zdarza się też, że aktywiści w swym zapale zmieniania rzeczywistości podejmują działania, które spotykają z niezrozumieniem, a nawet wrogością współobywateli i sankcjami aparatu państwa.

Spektakularne akcje aktywistów klimatycznych, walczących z globalnym ociepleniem, którzy blokują drogi, niszczą dzieła sztuki czy zakłócają wydarzenia kulturalne, dla szerokiej opinii publicznej to przynajmniej o jeden most za daleko.

Czy cel, nawet najbardziej szczytny, uświęca środki? Czy zawsze szlachetne idee powinny wygrywać z pragmatyzmem czy przyziemnym interesem ekonomicznym?

O tych dylematach będziemy w tym tygodniu rozmawiać w Radiu Kraków. Z ekspertami, samorządowcami i przede wszystkim z samymi aktywistami.

Zapraszam.

Marta Szostkiewicz

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie