Na terenie byłego niemieckiego obozu śmierci Auschwitz-Birkenau prowadzone są prace, których celem jest zachowanie autentycznych obiektów dla przyszłych pokoleń. W Radiu Kraków o jednym z kluczowych przedsięwzięć opowiedzieli przedstawiciele Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej: prof. Stanisław Kaczmarczyk i prof. Roman Paruch. Naukowcy współtworzyli interdyscyplinarny projekt badawczy, w ramach którego opracowano metody zabezpieczania i konserwacji 25 obiektów na terenie muzeum – od baraków po elementy infrastruktury – z naciskiem na możliwie najmniejszą ingerencję w oryginalną substancję.
Dlaczego warto posłuchać tej rozmowy?
-
Pokazuje kulisy unikatowych prac konserwatorskich w Auschwitz-Birkenau – prowadzonych z myślą o zachowaniu jak największej ilości oryginalnej substancji.
-
Wyjaśnia, jak naukowcy zabezpieczali baraki i inne obiekty bez ich rozbierania, m.in. prostując ściany w sposób dotąd nigdzie niestosowany.
-
Uświadamia skalę przedsięwzięcia: badania objęły 25 różnych obiektów, a w projekt zaangażowano uczelnie z całej Polski.
-
Zostawia mocny, osobisty wymiar – naukowcy mówią o emocjach i ciężarze pracy w miejscu o tragicznej historii.
Posłuchaj rozmowy
Na terenie byłego niemieckiego obozu śmierci Auschwitz-Birkenau prowadzone są prace, których celem jest zachowanie autentycznych obiektów dla przyszłych pokoleń. Jednym z ważnych przedsięwzięć był projekt naukowców z Politechniki Krakowskiej, realizowany z udziałem specjalistów z Wydziału Architektury oraz Wydziału Inżynierii Lądowej. Opracowane metody miały umożliwić zabezpieczenie i konserwację obiektów w sposób możliwie najmniej ingerujący w oryginalną substancję.
Projekt obejmował 25 obiektów – nie tylko murowane baraki, ale również m.in. drewniane wieże wartownicze, elementy infrastruktury sanitarnej, schrony czy zbiorniki. Kluczowe było prowadzenie działań na oryginalnej, często mocno uszkodzonej tkance budowlanej. Jak podkreślał prof. Stanisław Kaczmarczyk, istotne było zachowanie nawet najdrobniejszych śladów związanych z historią miejsca.
Chodziło o to, żeby nawet ślady pobytu więźniów można było w sposób maksymalnie zachować i utrwalić dla przyszłych pokoleń.
– mówi prof. Stanisław Kaczmarczyk.
Minimalna ingerencja, szerokie badania i precyzyjne rozpoznanie materiałów
W przypadku Auschwitz-Birkenau standardowe metody konserwatorskie nie zawsze mogły być zastosowane. Obiekty wymagały podejścia, które łączyło minimalną ingerencję z bardzo dokładnym rozpoznaniem materiałów budowlanych i stanu technicznego. Zespół badawczy analizował m.in. wytrzymałość ścian, stan przekryć dachowych, fundamenty oraz warunki geologiczne i hydrogeologiczne w otoczeniu każdego obiektu.
Ważnym elementem było opracowanie rozwiązań, które pozwalały zachować autentyczność obiektów, a jednocześnie zapewniały bezpieczeństwo – zarówno samej konstrukcji, jak i osób przebywających na terenie muzeum.
Lista z Auschwitz za 500 euro... Badacz Holokaustu: "To eksploatacja śmierci"
Innowacja z Krakowa: prostowanie ścian bez rozbierania
Jednym z najbardziej przełomowych efektów prac była metoda prostowania ścian baraków bez ich rozbiórki. Zanim zastosowano ją w Brzezince, przygotowano laboratoryjną kopię konstrukcji o identycznych parametrach wytrzymałościowych i geometrycznych. Następnie zadano odkształcenia i sprawdzano, jak zachowa się obiekt podczas prostowania przy użyciu siłowników.
Rozwiązanie wdrożono w praktyce m.in. przy baraku 123, co pozwoliło uratować oryginalną substancję i ograniczyć ingerencję w historyczną tkankę. Prof. Roman Paruch podkreślał, że była to metoda wyjątkowa, wcześniej nigdzie niewykorzystywana.
Pan dr Kaczmarczyk zaproponował innowacyjne rozwiązanie dotyczące prostowania ścian bez ich rozbierania, dotychczas nigdzie nie zastosowane.
– podkreśla prof. Roman Paruch.
Fotografie z Auschwitz w wersji AI. Medioznawczyni ostrzega: „To nieprawda, ale ludzie w to wierzą”
Bezpieczne udostępnianie i kolejne obiekty ratowane przez muzeum
Prace dotyczyły nie tylko ścian, ale też przekryć dachowych oraz fundamentów. Szczególne wyzwania wiązały się z oceną nośności elementów konstrukcyjnych wykonanych z materiałów o nieregularnych parametrach. W takich przypadkach stosowano rozwiązania pozwalające na dokładne pomiary i analizy bez niszczenia oryginalnych elementów.
Efektem projektu pilotażowego było pełne zabezpieczenie baraków 123 i 124, a później – dzięki dalszym działaniom muzeum i zespołów konserwatorskich – stopniowe udostępnianie kolejnych obiektów. Opracowane metody mogą stanowić model dla następnych prac przy innych budynkach na terenie Auschwitz-Birkenau.