Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Synagoga w Czarnym Dunajcu ocalona. "To test moralny, którego część radnych nie zdała"

Spór o remont synagogi w Czarnym Dunajcu pokazał skalę lokalnej niechęci wobec żydowskiego dziedzictwa. Prof. Jan Hartman (UJ) tłumaczy, dlaczego radni uniknęli głosowania i jak antysemityzm działa dziś. Na antenie Radia Kraków rozmawialiśmy też o tym, dlaczego Podhale wciąż zmaga się z trudną pamięcią o dawnych żydowskich mieszkańcach. "Radni wsparliby wszystko, byle nie synagogę. Gdyby to był dom, w którym przenocował Karol Wojtyła, znalazłyby się i cztery miliony" - mówił prof. Hartman.

Synagoga w Czarnym Dunajcu ocalona. "To test moralny, którego część radnych nie zdała"
Synagoga w Czarnym Dunajcu/ Fot. Piotr Korczak.
  • Remont synagogi w Czarnym Dunajcu doszedł do skutku dzięki nieobecności radnych PiS — i to obnażyło ich tchórzostwo, nie siłę.

  • Samorządy mają prawny i moralny obowiązek chronić żydowskie dziedzictwo, niezależnie od lokalnych uprzedzeń.

  • W Polsce rośnie antysemityzm, często maskowany jako „antysyjonizm”, szczególnie po 7 października.

  • Podhale ma trudne dziedzictwo relacji polsko-żydowskich, które wciąż nie zostało przepracowane ani nazwane.

  • Lokalni politycy są odbiciem społecznych nastrojów — nie ich przyczyną, ale ich konsekwencją.

Posłuchaj rozmowy Patryka Kubiaka z prof. Janem Hartmanem.

Remont synagogi jako zwycięstwo rozsądku — i porażka lokalnych elit

Według prof. Hartman twierdzenia, że Kościół „nie dostał pieniędzy”, są niewiarygodne, bo w Polsce transfery publiczne na kościoły są ogromne. Najważniejsza jednak była sama scena radnych: bojkot, nieobecność, unikanie głosowania. Hartman interpretuje to nie jako „gest sprzeciwu”, ale jako ucieczkę — próbę uniknięcia kompromitacji. Według niego radni w ten sposób pokazali, że nie mają odwagi publicznie przyznać się do antysemickich pobudek.

Wybrali najgorsze rozwiązanie, bo nieprzyjście jest tchórzostwem. Bali się zagłosować przeciwko, bo trudno by im się było bronić, że kierują się podłymi motywami

- uważa prof. Hartman.

Spór o zabytkową synagogę w Czarnym Dunajcu. Radni zdecydowali

Etyk przypomina, że obowiązek ochrony dziedzictwa kulturowego nie jest kwestią sympatii politycznych, lecz prawem i elementarną przyzwoitością państwa. Mówi o podwójnym obowiązku: prawnym (ochrona zabytków) i moralnym (upamiętnienie wymordowanej społeczności). Wytyka radnym hipokryzję: dla synagogi brakowało dwóch milionów, ale gdyby chodziło o miejsce związane z Janem Pawłem II, środki „spłynęłyby szerokim strumieniem”:

Nie chodzi o skąpstwo. Chodzi o to, że wsparliby wszystko — byle nie synagogę. Gdyby to był dom, w którym przenocował Karol Wojtyła, znalazłyby się i cztery miliony.

Chrześcijański antysemityzm. Dwa tysiące lat pogardy, wypędzeń i zbrodni

Rafał Nowak-Bończa

Fala antysemityzmu w Polsce: nie izolacjonizm, tylko stara emocja w nowej masce

W odpowiedzi na pytanie o rosnącą niechęć do „obcych”, Hartman koryguje: Polacy wcale nie chcą izolacji od Zachodu — to nie jest odwrót od świata. To "selektywna wrogość wobec niektórych grup, zwłaszcza Żydów". Antysemityzm rośnie, nie tylko tradycyjny, ale nowy, zamaskowany jako „antysyjonizm”. W opinii Hartmana 7 października (atak Hamasu na Izrael) stał się dla wielu wygodnym alibi, by wyrażać pogardę, nie ponosząc społecznego kosztu słowa „antysemityzm”:

Można bezpiecznie praktykować antysemityzm przebrany za antysjonizm. To nowa formuła, bardzo wygodna.

"Zanim się dowiedziałem, kim właściwie są Żydzi, już byłem antysemitą"

Sylwia Paszkowska

Hartman mówi wprost: Podhale „zawsze było antysemickie”. Wspomina o tragicznych wojennych epizodach — wydawaniu Żydów Niemcom, współudziale w przemocy. Zaznacza, że to nie jest wina obecnych pokoleń, ale każde trudne dziedzictwo rodzi moralny obowiązek pamięci. Tym obowiązkiem jest dbanie o żydowskie miejsca na Podhalu — tym bardziej że ogromna część społeczności została zamordowana.

Jeszcze raz: takie winy rodzą moralny obowiązek upamiętniania. Czarny Dunajec ma obowiązek moralny i prawny

- przekonuje gość Radia Kraków.

Spór o synagogę w Czarnym Dunajcu. Mariusz Krystian (PiS): „Proszę nie niszczyć wizerunku gminy”

Rafał Nowak-Bończa

Hartman zastrzega jednak: radni nie są cynicznymi oportunistami, ale wyrazicielami lokalnego światopoglądu. Nie idą za społeczeństwem — są jego częścią. Niechęć do remontu synagogi nie jest więc cyniczną kalkulacją polityczną. To mentalność zakorzeniona głęboko w części społeczności"

To nie jest tak, że 16 czy 27 procent tak myśli. To jest znacznie więcej. Znam Podhale, oni naprawdę tak myślą.

Między Izraelem a Palestyńczykami. Piotr Zychowicz o genezie konfliktu

Jolanta Drużyńska

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec