Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Podejrzenie gruźlicy w Krakowie: „To wciąż najbardziej śmiertelna choroba zakaźna”

Podejrzenie gruźlicy u nastolatka w Krakowie - czy to jednostkowy przypadek? I co wiemy o tej chorobie? Potrafimy rozpoznać jej objawy? "Od dłuższego czasu apelujemy o powrót badań rentgenowskich, szczególnie przy przyjęciu do pracy, zwłaszcza osób z krajów o wysokim współczynniku zapadalności. Niestety mamy teraz takie sytuacje, że pacjenci do nas trafiają i umierają na drugi dzień. Czyli przez pół roku nikt nie zauważył symptomów gruźlicy. W takiej sytuacji nie da się uratować człowieka" - mówił na naszej antenie Krzysztof Grzesik, dyrektor Małopolskiego Szpitala Chorób Płuc i Rehabilitacji.

Podejrzenie gruźlicy w Krakowie: „To wciąż najbardziej śmiertelna choroba zakaźna”
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Posłuchaj rozmowy Piotra Łęgowskiego z Krzysztofem Grzesikiem.

Czego dowiesz się z tej rozmowy:

  • Gruźlica pozostaje najgroźniejszą chorobą zakaźną na świecie.
  • Objawy są często niespecyficzne i łatwe do przeoczenia.
  • Polska ma niską liczbę przypadków, ale zagrożenie nie znika.
  • Leczenie jest długotrwałe, choć nowoczesne terapie je skracają.
  • Kluczowym problemem jest spadek świadomości i diagnostyki.

Gruźlica – choroba obecna, choć niewidoczna


Czy rzeczywiście obserwują państwo wzrost zachorowań na tę, można by rzec, zapomnianą chorobę?

- Przypomnę, że dzisiaj na świecie choruje ponad 10 milionów ludzi, umiera półtora miliona ludzi i jest to dzisiaj najbardziej śmiertelna choroba zakaźna na świecie. Przypomnę, że jedna trzecia ludności świata jest zakażona prątkiem gruźlicy, Polacy również.

Gruźlica, która gnieździ się w człowieku, zacznie się rozwijać wtedy, gdy system immunologiczny przestanie ją utrzymywać w równowadze. Jeżeli mamy 40 milionów Polaków i bardzo dużo z nas zaczyna się starzeć, to jest to okres, kiedy prątek może zacząć funkcjonować. Do tego jeszcze niezdrowy tryb życia, więc apeluję, żeby nie mówić, że to choroba zapomniana. Bo ona jest.

Gruźlica w jednym z krakowskich liceów. Zachorował uczeń

Elżbieta Raczyńska

A jak rozpoznać gruźlicę? Jakie są objawy?

- Długotrwały kaszel, ponad dwa tygodnie. Podwyższona temperatura, ale to nie musi być 38 stopni, tylko przez dwa tygodnie utrzymująca się około 37 stopni i trochę powyżej. To są nocne poty.

Utrata ciała masy ciała.

- Tak. W skrajnym przypadku krwioplucie. Tyle tylko, że są sytuacje, w których to są symptomy nieswoiste. Robiliśmy kiedyś analizę u naszych pacjentów w szpitalu i to nie jest tak, że 100 procent osób miało nocne poty – miało je 30 procent. Dlatego od dłuższego czasu apelujemy o powrót badań rentgenowskich, szczególnie przy przyjęciu do pracy, zwłaszcza osób z krajów o wysokim współczynniku zapadalności. Niestety mamy teraz takie sytuacje, że pacjenci do nas trafiają i umierają na drugi dzień. Czyli przez pół roku nikt nie zauważył symptomów gruźlicy. W takiej sytuacji nie da się uratować człowieka.

Gruźlica - choroba, o której zapomnieliśmy zbyt wcześnie

Katarzyna Pelc

Polska i świat – brak czujności

Może dlatego, że lekarze pierwszego kontaktu nie mają styczności z gruźlicą?

- Rzeczywiście Polska uporała się z gruźlicą i jesteśmy na doskonałej drodze do eradykacji, czyli całkowitego wyeliminowania choroby z populacji.  W ubiegłym roku było tylko trzy i pół tysiąca osób chorych na gruźlicę, czyli raportowanych. Ale część osób choruje i nie jest leczona, nie trafia do raportów. Niemniej nie możemy powiedzieć, że mamy 20, 30 tysięcy przypadków – mamy kilka tysięcy i jesteśmy na drodze do eradykacji.

Tylko uwaga: jesteśmy wielką wioską światową. Jeżeli za naszą granicą jest wysoka zapadalność – szczególnie na Ukrainie, ale jeszcze większa w Rosji, w Chinach, w całej Azji, w Afryce Południowej czy Ameryce Południowej – to my tam jeździmy i ci ludzie przyjeżdżają do nas. I konsekwencje niezaszczepienie dziecka mogą być za kilkanaście lat, kiedy będzie chciało podróżować. Istnieją też bardzo groźne odmiany, jak gruźlica Beijing, która ma charakterystykę bardzo trudno zwalczalnych prątków.

Szczepienia są obowiązkowe. Czy zdarzają się odmowy?

- Wyszczepialność jest na poziomie około 95 procent, ale kilka tysięcy dzieci się nie szczepi, bo rodzice się nie zgadzają. To wynika z tego, że nie widzimy skutków chorób zakaźnych. Nie widzimy człowieka z powikłaniami po polio. W związku z tym rodzice bardziej zastanawiają się, czy szczepienie nie zaszkodzi, bo nie widzą skutków chorób. Z drugiej strony, gdy pojawia się przypadek gruźlicy, zaczynamy się bać i dyskryminować chorego. Nie wolno tak robić.

Szczepienie noworodków przeciw gruźlicy. Co budzi niepokój rodziców?

Piotr Łęgowski

Leczenie i nowoczesne metody

Jak wygląda leczenie?

- Schematy leczenia mówią o podawaniu leków przez sześć miesięcy. Wcześniej gruźlicę lekooporną leczyliśmy prawie dwa lata i to w izolacji. Dzięki nowym lekom czas leczenia się skraca, ale nadal są to kuracje od kilku do kilkunastu miesięcy. Coraz częściej leczenie odbywa się w domu, pod nadzorem wideo. Jako pierwszy szpital w Polsce wprowadziliśmy takie leczenie i mamy bardzo dobre wyniki. Niestety wiąże się to z problemami finansowymi i może się okazać, że zabraknie środków na leczenie gruźlicy w Małopolsce.

W szpitalu w Jaroszowcu coraz więcej pacjentów z gruźlicą. "Mamy do czynienia z sytuacją osłabienia po covidzie"

Natalia Feluś


Wspomniał pan o nowoczesnym sprzęcie.

- Dwa lata temu otrzymaliśmy aparat rentgenowski ze sztuczną inteligencją, który rozpoznaje sygnały gruźlicy. Od dwóch lat staramy się o zgodę na jego użytkowanie. To aparat o bardzo niskiej dawce promieniowania, który można wykorzystać mobilnie. Można przyjechać do szkoły i wykonać badania na zlecenie lekarza. Na razie jednak stoi i czeka. Mam nadzieję, że decyzja zapadnie szybko, bo to ogromna szansa dla regionu.


Czy dorośli mogą się jeszcze zaszczepić?

- Szczepienie wykonuje się do określonego wieku i nie ma potrzeby jego powtarzania. BCG jest wystarczające. Europa Zachodnia ma bardzo niski współczynnik zachorowań. W Polsce jest wyższy, ale i tak znacznie niższy niż po wojnie. W krajach byłego Związku Radzieckiego sytuacja była gorsza ze względu na słaby system ochrony zdrowia. Dziś Ukraina bardzo intensywnie walczy z gruźlicą i osiąga dobre wyniki, mimo wojny.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem