Rząd zaprezentował specjalny poradnik bezpieczeństwa, który ma trafić do wszystkich polskich gospodarstw domowych. Czy będzie to „fundamentalny dokument” czy kolejna broszura na półce? Generał Leon Komornicki w rozmowie z Radiem Kraków podkreśla, że poradnik bezpieczeństwa przygotowany przez rząd powinien stać się początkiem nowej, skutecznej obrony cywilnej w Polsce.
Posłuchaj rozmowy
Potrzeba budowania świadomości
Dokument jak najbardziej jest potrzebny. Dawno on się w naszej przestrzeni powinien pojawić, w tej przestrzeni, w którym funkcjonuje obywatel Rzeczypospolitej
- mówił gen. Komornicki.
Rosyjskie prowokacje i wojna hybrydowa. Prokurator Kosmaty: To klasyczny przykład zastraszania
Generał zaznaczył, że kluczowe jest, aby poradnik nie stał się jedynie publikacją odkładaną na półkę.
Żeby tamta zawarta wiedza stała się powszechną w wymiarze użytkowym. Bo to trzeba widzieć tak – każdej obywatelki i każdego obywatela Rzeczypospolitej.
Rola obrony cywilnej
Według generała poradnik musi być powiązany z działaniami w zakresie obrony cywilnej.
Obrona cywilna kraju ma fundamentalne znaczenie, bo ona jest dedykowana i nie może być wszędzie taka sama. Inaczej wygląda w województwie podlaskim, inaczej w Małopolsce, a jeszcze inaczej w Warszawie
- tłumaczył.
Podkreślił, że praktyczne działania powinny być wdrażane na poziomie gmin i powiatów.
Już od jakiegoś czasu obowiązuje ustawa o ochronie i obronie cywilnej. Ona powinna być zmaterializowana u podstaw – w gminach, powiatach, małych miasteczkach, miejscowościach i miastach.
Szkolenia i praktyka zamiast teorii
Generał zwracał uwagę, że same szkolenia teoretyczne nie wystarczą.
To trzeba teraz przeistoczyć nie tylko w szkoleniach, ale też w praktycznych działaniach. Podręczniki powinny być kanwą do opracowania programów szkoleniowych w przestrzeniach, w których Polacy mieszkają, żyją i pracują.
Zaznaczył również, że w proces edukacji należy włączyć zakłady pracy oraz objąć szczególną troską osoby starsze i chore, które mogą nie być w stanie samodzielnie poradzić sobie w sytuacjach kryzysowych.
Polska nie jest spóźniona, ale powinna być liderem
Czy Polska reaguje zbyt późno na wyzwania bezpieczeństwa?
Nie jesteśmy spóźnieni. Niektóre państwa są dalej niż my. Ale my sąsiadujemy z Rosją i ta przestrzeń definiuje nasz główny wysiłek. Powinniśmy być liderami, a pozostałe państwa zachodnie powinny podporządkowywać swoje działania naszemu bezpieczeństwu
- stwierdził gen. Komornicki.
Przykład: incydent z dronem
Generał wskazał również na niedawny przykład drona, który wleciał w polską przestrzeń powietrzną i przeleciał blisko Warszawy.
Nie został zauważony, a przecież takie drony charakteryzują się dźwiękiem i można je wykryć. Ukraińcy robią to na co dzień. Gdybyśmy mieli zbudowaną powszechność czujności w oparciu o ten podręcznik, takie zagrożenia mogłyby być szybko neutralizowane.
Krytyczna infrastruktura i usługi
Zdaniem generała bezpieczeństwo to nie tylko kwestia militarna.
Dzisiaj na infrastrukturę krytyczną trzeba patrzeć inaczej niż 10 lat temu. Ważna jest nie tylko ochrona obiektów, ale także ciągłość usług krytycznych – telekomunikacyjnych, transportowych, dostarczania żywności i wody.
Podkreślił, że państwo powinno zdefiniować i wspierać finansowo firmy świadczące usługi kluczowe dla obywateli.
Biznes nie może być ważniejszy niż te usługi. Państwo, przy zgodzie Unii Europejskiej, będzie musiało dofinansowywać takie działania.