- Dyskusja o wspólnej, trudnej historii polsko-ukraińskiej, to temat nie na dzisiaj, lecz dopiero na pojutrze - w ten sposób o braku szerszych odniesień do rzezi wołyńskiej podczas pobytu w Polsce Wołodymyra Zełenskiego mówi prof. Grzegorz Przebinda z Instytutu Filologii Wschodniosłowiańskiej UJ i Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie. W jego ocenie, echa pierwszej oficjalnej wizyty prezydenta Ukrainy od wybuchu pełnoskalowej wojny pójdą w świat. Z prof. Grzegorzem Przebindą rozmawiał Jacek Bańka